Nowe przepisy

Meat Reigns Supreme na NYC Wine & Food Fest’s Meatopia

Meat Reigns Supreme na NYC Wine & Food Fest’s Meatopia

Mięso, mięso i jeszcze więcej mięsa! Mięsożercy wyszli tłumnie w niedzielę na 10NS coroczna Meatopia, okrzyknięta „balem mięsożerców”, prezentowana przez Creekstone Farms i prowadzona przez szefa kuchni Michaela Symona. Ponad 35 czołowych szefów kuchni w kraju pokazało swoje umiejętności w przekształcaniu całych świń, jagniąt, kóz i całego świata w pyszne dania, a wydarzenie odniosło ogromny sukces.

Przez ostatnie dziewięć lat impreza odbywała się oddzielnie od festiwalu, poza Manhattanem i była organizowana przez pisarza kulinarnego Esquire Josha Ozersky'ego, ale w tym roku po raz pierwszy odbyła się jako oficjalna część Food Network New York City Wine & Food Festival.

„Minęło dziesięć lat, zanim to wydarzenie przekształciło się w ponadnarodową wielkość, ale jest to zdecydowanie najbardziej niesamowite” – powiedział nam Ozersky. „Nie ma mowy, abyśmy mogli zebrać tak wielu niesamowitych uczestników, nie będąc częścią festiwalu. W przeszłości impreza była w jakiejś piekielnej dziurze na obrzeżach dzielnicy, ale w tym roku jest w świetnej lokalizacji, zorganizowanej w sposób, w jaki ja sam nie mógłbym.

Wśród szefów kuchni byli Matt Lightner z Ateras, Seamus Mullen z Tertulii, Michael Psilakis z MP Taverna, Paul Qui z Qui, Bryan Voltaggio z VOLT i Michael White z Costata. dała im również szansę na ponowne połączenie się ze sobą.

„Możliwość spędzania czasu z podobnie myślącymi przyjaciółmi to najlepsza część tego wydarzenia” – powiedział nam Jamie Bissonette z Toro, a Jake Dickson z Dickson’s Farmstead Meats zgodził się. „Wykonali niesamowitą robotę, łącząc wspaniałą grupę ludzi” – powiedział. „Jest bardzo dobrze wykonany i są tu niesamowici szefowie kuchni z całego świata”.

Całe mięso musiało pochodzić z całych zwierząt, aby upewnić się, że jest wykorzystywane od nosa do ogona, a zaangażowanie to było najbardziej widoczne w eksponacie imprezy: całym wołu od rzeźnika Pata LaFrieda, wolno pieczonym w zwyczaju box przez 24 godziny, a następnie wyrżnięty przez samego LaFriedę i obsłużony przez zespół z Beatrice Inn.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wszystkie relacje z nowojorskiego Festiwalu Wina i Żywności Food Network.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy wciąż króluje w branży przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Mortadela

Zobacz wszystkie zdjęcia

Miejsce pochodzenia

Mortadella Bolonia IGP nie przypomina gumowatych kawałków baloney, które amerykańscy uczniowie pakują na lunch. Oryginalna bologna to różowa kiełbasa w kształcie arbuza, składająca się z drobno zmielonej wieprzowiny, kawałków tłuszczu i szeregu przypraw. W restauracjach i na targowiskach we włoskim mieście Bolonia słodko-słone mięso jest cienko krojone na panini, ubijane na mus na aperitivo, i używany jako farsz do makaronu tortellini.

Aby zrobić prawdziwą mortadelę Bologna, rzeźnicy muszą najpierw drobno rozdrobnić chudy kawałek łopatki wieprzowej. Dla słodyczy zmieszają się z jagodami mirtu i tłustymi kostkami z gardła zwierzęcia. Jako przyprawę posypą przyprawami, takimi jak pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa i pistacje. Po napełnieniu mieszanką owalnych osłonek, powiesią kiełbaski w piekarnikach wielkości pokoju na starannie monitorowaną sesję powolnego gotowania (około 24 godzin na 22-funtową mortadelę).

Ze względu na pracochłonny proces mielenia mięsa i drogie przyprawy, mortadela była początkowo zarezerwowana dla szlachty. Jednak w XIX wieku maszyny dostarczały mięso masom. Jego popularność rozprzestrzeniła się w całej Europie, gdzie została nazwana la Bolonia, a ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przekształcił się w masowo produkowanego dalekiego krewnego znanego jako bujda.

Niemieccy imigranci odegrali kluczową rolę w sprowadzeniu „la Bologna” do Stanów i popularyzacji jej nowej amerykańskiej adaptacji. Jedną z takich postaci był Oscar Mayer. Tytułowa marka przedsiębiorcy nadal króluje w przemyśle przetworów mięsnych, między innymi dzięki niesamowicie chwytliwemu gadaninie o baloney.

Być może następnym razem, gdy wybierasz nadzienie do kanapek, pomiń dobrze znany lunch i zdecyduj się na jego poprzednika. Prawdziwa mortadela Bologna to nie tylko aromatyczny wybór, ale i zdrowy. Dzięki chudej wieprzowinie i nienasyconym tłuszczom często ma mniej kalorii niż odpowiednik plastra z indyka i jest dobrym źródłem białka.

Potrzebuję wiedzieć

„IGP” to włoski skrót od „Protected Geographical Indication”, czyli oznaczenia Unii Europejskiej dla specjalnych produktów regionalnych. W przypadku mortadeli musi ona pochodzić z jednego z siedmiu odrębnych regionów Włoch (m.in. Emilio-Romagna, której Bolonia jest stolicą). Dwóch czołowych producentów bolońskich to Felsineo i Alcisa.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj to, co najlepsze z Gastro Obscura w swojej skrzynce odbiorczej.


Obejrzyj wideo: 500 Kişilik Döner Taktı - BİGGEST DÖNER KEBAP -TURKİSH STREET FOOD (Październik 2021).