Nowe przepisy

Tarta Czekoladowo-Karmelowa z Pijanymi Malinami i Waniliowym Crème Fraîche

Tarta Czekoladowo-Karmelowa z Pijanymi Malinami i Waniliowym Crème Fraîche


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Składniki

Skorupa

  • 1/2 szklanki (1 pałeczka) schłodzonego niesolonego masła, pokrojonego w 1/2-calową kostkę
  • 3 łyżki śruty kakaowej*

Nadzienie karmelowe

  • 1/4 szklanki ciężkiej śmietany do ubijania
  • 1/4 szklanki (1/2 patyczka) niesolonego masła, pokrojonego na 4 kawałki
  • 1/2 ziarna wanilii, podzielonej wzdłuż
  • 1/4 łyżeczki drobno zmielonej fleur de sel lub drobnej soli morskiej

Rozpuszczona czekolada

  • 1 szklanka ciężkiej śmietany do ubijania
  • 5 uncji wysokiej jakości słodko-gorzkiej czekolady, posiekanej
  • Jadalny złoty pył (opcjonalnie; do przybrania)

Przygotowanie przepisu

Skorupa

  • Umieść stojak na środku piekarnika; rozgrzej do 375°F. 9-calowa patelnia do masła ze zdejmowanym dnem. Wymieszaj mąkę, cukier i sól w malakserze. Dodaj 1/2 szklanki masła; miksować, aż mieszanina będzie przypominać gruboziarnistą mąkę. Dodaj żółtka; przetwarzać, aż uformują się wilgotne grudki. Dodaj śrutę kakaową; wtopić się za pomocą włączania/wyłączania zakrętów. Wycisnąć ciasto na dolną i górną stronę przygotowanej patelni. Pieczemy, aż skórka będzie złocisto-brązowa, około 20 minut. Schłodzić na patelni na stojaku, przygotowując karmelowe nadzienie.

Nadzienie karmelowe

  • Połącz cukier i 1/4 szklanki wody w rondlu o średniej grubości. Mieszaj na średnim ogniu, aż cukier się rozpuści. Zwiększ ogień do wysokiej temperatury i gotuj bez mieszania, aż mieszanina stanie się ciemnobursztynowa, od czasu do czasu szczotkując boki patelni mokrym pędzlem do ciasta i wirującą patelnią, około 7 minut. Usuń z ognia; dodaj śmietanę (mieszanina będzie energicznie bąbelkować). Dodaj masło i mieszaj na małym ogniu, aż karmel będzie całkowicie gładki. Zeskrob w nasionach z fasoli waniliowej; wmieszać sól. Fajne 10 minut. Wlej ciepły karmel do ciasta. Odstawić w temperaturze pokojowej do całkowitego ostygnięcia, około 45 minut.

Nadzienie

  • W małym rondelku zagotuj śmietanę. Usuń z ognia; dodaj czekoladę. Ubijaj, aż będzie gładka. Odstawić na około 10 minut, aż lekko ostygnie, ale nadal będzie leje. Wlej ganache równomiernie na karmelowe nadzienie. Wstaw do lodówki odkrytą tartę, aż czekolada będzie jędrna, około 2 godzin. ZROBIĆ WCZEŚNIEJ Można wykonać 2 dni wcześniej. Przykryj i wstaw do lodówki.

  • W razie potrzeby posmaruj tartę złotym pyłem. Tartę pokroić w cienkie plasterki. Ułóż 1 plasterek na każdym talerzu. Łyżką jagody i crème fraîche obok.

Przepis Jeanne Thiel Kelley, sekcja recenzji

Ciasto Czekoladowe Nadziewane Ciasto Wiśniowe: 3 Przepisy

Zdjęcie: www.piecakenblogspot.com
Więc w zeszłym tygodniu wszyscy rozmawiali Nadziewane Ciasta Turducken i Ciasto. Nie miałem czasu ani ochoty, aby go zrobić, więc byłem zachwycony, gdy Duff Goldman, jeden z moich ulubionych piekarzy z Food Network, opublikował przepis i wideo dla Duff's Cherry Pie Nadziewane Ciasto Czekoladowe Dziś. Podoba mi się przepis, a szczególnie podoba mi się, że jest wideo na Witryna Food Network. Mnóstwo wskazówek i porad dotyczących tego ciasta czekoladowego nadziewanego Cherry Pie, a także innych wypieków.

Ale zawsze lubię mieć więcej niż jeden wybór, a znalazłam dwa inne przepisy na Ciasto Czekoladowe Nadziewane Ciasto Wiśniowe – jedno z Codzienny Smakosz i jeden z Danielle Wheeler w Jeszcze nie ma. Oni są oboje nawet łatwiej niż u Duffa! Pamiętaj i przewiń w dół, aby zobaczyć pozostałe dwa przepisy. Każdy z tych ciastek byłby świetnym świątecznym deserem!

1. Ciasto czekoladowe nadziewane wiśniowym ciastem Duffa
Sprawdź wideo tutaj.

Duff Goldman łączy ciasto wiśniowe i ciasto czekoladowe w najlepszy deserowy mix

Składniki
4 pudełka ciasta czekoladowego, upieczone, schłodzone i wyrównane
3 puszki kupione w sklepie bitej czekolady lukier
Nieprzywierający spray do gotowania
Mąka uniwersalna do posypania
1 ciasto, przepis następuje lub kupiony w sklepie
Jedno 12-uncjowe nadzienie do ciasta wiśniowego
Cukier cukierniczy, do dekoracji

Ciasto Ciasto:
1 1/2 funta mąki uniwersalnej
1/2 szklanki plus 2 łyżki cukru
1 łyżeczka soli
1 funt (4 paluszki) zimnego masła, pokrojonego w kostkę
1/4 szklanki ciężkiej śmietany
4 żółtka

Wyposażenie specjalne: 4-calowy obcinak okrągły i linijka
Rozgrzej piekarnik do 375 stopni F.

Użyj 4-calowego okrągłego noża, aby wyciąć otwór dokładnie w środku dwóch ciastek. Za pomocą łopatki offsetowej lub noża do masła nałóż 1/4-calową warstwę lukru na jedno z całych ciast, które stanie się dolną warstwą. Następnie umieść jedno ciasto z otworem na wierzchu dolnej warstwy. Zamroź to ciasto ćwierćcalową warstwą lukru. Umieść drugie ciasto z otworem na wierzchu i pokryj je ćwierćcalową warstwą lukru. Odłóż resztę ciasta na bok do późniejszego wykorzystania. Zmierz wysokość beczki utworzonej w środku ciasta.

Spryskaj blachę do pieczenia nieprzywierającym sprayem do gotowania. Posyp mąkę na czystej powierzchni i rozwałkuj ciasto do grubości 1/8 cala. Użyj linijki, aby wyciąć 15 pasków ciasta o szerokości 1 cala i wysokości ciasta, a następnie użyj 4-calowego okrągłego noża, aby wyciąć rundę ciasta. Przenieś paski ciasta i zaokrąglij na przygotowaną blachę do pieczenia. Piec ciasto na złoty kolor, 8 do 10 minut.

Zamroź wnętrze beczki ciasta. Upuść ciasto na dno beczki, aby utworzyć dno. Delikatnie dociśnij upieczone paski ciasta do boków beczki bezpośrednio obok siebie, aż beczka zostanie całkowicie uformowana. Na środek beczki wlej ciasto wiśniowe. Na koniec ułóż pozostałe całe ciasto na wierzchu, aby je przykryć. Całość pokryj pozostałym lukrem czekoladowym. Posypać cukrem cukierniczym do podania.

Ciasto Ciasto: (zawsze można kupić ciasto crust..użyłem Trader Joe's)
W mikserze stojącym wyposażonym w nasadkę łopatkową wymieszaj mąkę, cukier i sól. Powoli wrzuć pokrojone w kostkę masło i mieszaj, aż masa będzie przypominała mokry piasek. W małej misce wymieszaj żółtka i gęstą śmietanę, następnie wlej mieszaninę do miski miksera i ubijaj, aż się połączą. Wyłożyć ciasto na czystą deskę do krojenia i przekroić na pół. Używając rąk, delikatnie włóż każdą połówkę ciasta do krążka i zawiń każdą w folię. Przechowywać w lodówce przez co najmniej 6 godzin lub do nocy.

2. TORT CZEKOLADOWY NADZIEWANY CHERRY PIE
od Codziennego Smakosza

Oto dlaczego jest to takie proste. Zacznij od wstępnie upieczonego ciasta wiśniowego i kup kupioną mieszankę do ciast. Patelnia do ciasta ma 10 cali okrągła z głęboką na 3 cale patelnią. Możesz również użyć mniejszej formy do ciasta, używając tylko 1 pudełka mieszanki do ciasta zamiast 1,5. Po przygotowaniu ciasta zgodnie ze wskazówkami na pudełku, wlej jego połowę na dno przygotowanej formy do ciasta, umieść wstępnie upieczony placek wewnątrz formy do ciasta do góry nogami na cieście, a następnie wylej pozostałe ciasto na wierzch. 50 minut później gotowe!

Łatwiejsze Ciasto Czekoladowe Nadziewane Ciasto Wiśniowe

Składniki
2 – 15-uncjowe pudełko czekoladowe ciasto przygotowane zgodnie z instrukcją do porcji do pieczenia 1 wstępnie upieczone ciasto wiśniowe
Bita śmietana do dekoracji

Wskazówki:
Rozgrzej piekarnik do 350 stopni.
W misce miksującej przygotuj ciasto i ubij, aż wszystkie składniki równomiernie się połączą. Wlej 1/2 ilości ciasta do przygotowanej 10 okrągłej formy do ciasta. (z patelnią o głębokości 3 cali)
Odwróć ciasto wiśniowe na ciasto, usuń folię.
Na wierzch z resztą ciasta i piecz w piekarniku przez 50-55 minut lub do momentu, aż ciasto wyrośnie, wierzch będzie stały, a tester ciasta wyjdzie czysty i wolny od ciasta. (będzie miał ciasto na to)
Wyjąć z piekarnika i schłodzić przez 2 godziny.
(Możesz oszukać i odstawić na 30 minut w lodówce lub zamrażarce)
Odwróć ciasto na talerz do ciasta, pokrój i posyp bitą śmietaną do podania.


Wskazówki drogowe

Linki — Davenport, IA

Kilka nowych miejsc na śniadanie/lunch zostało otwartych w Quad Cities w ciągu ostatniego roku i były na naszym radarze, aby spróbować.  Najpierw postanowiliśmy wypróbować małe miejsce na Utica Ridge Road w północno-wschodniej części Davenport, zwane po prostu Spinki do mankietów.  Pewnego niedzielnego poranka postanowiliśmy spróbować tego miejsca.  

Właścicielem Links jest Kevin Takacs, który również jest właścicielem R Bar, małe miejsce na wino/koktajle, do którego moja żona i ja lubimy od czasu do czasu chodzić.  Links i R Bar to poboczne projekty Takacsa, który jest założycielem i dyrektorem generalnym MedForce, medycznego przewoźnika lotniczego, który obsługuje Western Illinois i Eastern Iowa.  Takacs założył firmę w 2000 roku z bazą operacyjną firmy na przedmieściach Quad Cities Colona, ​​IL, aw 2005 roku otworzył drugą operację w Burlington, IA.  

Takacs zatrudnił Jamesa Allena do prowadzenia kuchni i wymyślenia koncepcji restauracji śniadaniowo-lunchowej.  Pochodzący z Quad City, Allen zaczął wycinać zęby w kuchniach restauracji w młodym wieku.  W końcu został cukiernikiem, który skończył w Klub golfowy Crow Valley w Davenport jako główny piekarz.  Przebywając w Crow Valley, Allena zaintrygowała rzemieślnicza rzeźnia, która polega na rozbiorze całych zwierząt lokalnych, ekologicznych zwierząt gospodarskich w celu uzyskania unikalnych kawałków mięsa i talerzy wędliniarskich.  Allen ostatecznie wziął udział w kursach zarówno w Uniwersytet Stanowy Iowa i przez Uniwersytet Wisconsin nauczyć się sztuki rzemieślniczej rzeźni.  

Po raz pierwszy poznaliśmy Allena, kiedy sprzedawał rzemieślnicze kawałki mięsa w Dom towarowy Rynek rolników w Davenport.  Przez jakiś czas Allen pojawiał się z kawałkami mięsa, które sam pociął, zwykle pozyskiwanym od lokalnych rolników, takich jak Farmy La Pryor w Ottawie, IL.  Kiedyś kupiliśmy od niego tri-tip wołowy i był to jeden z najlepszych tri-tipów, jakie kiedykolwiek zrobiłem na grillu.  

Kiedy Allen spotkał się z Takacsem, chciał kontynuować relacje, które zbudował z lokalnymi rolnikami i wymyślić restaurację, która używałaby lokalnych składników do produkcji żywności.  Żywność serwowana w nowej restauracji będzie tradycyjnym śniadaniem i lunchem, tylko z wyrafinowanym dodatkiem lepszych składników.  Kawa rzemieślnicza i pełny bar z piwem i winem również byłyby częścią tej mieszanki.

Linki miały swoje miękkie otwarcie w lutym zeszłego roku, ale jak każda restauracja na całym świecie zostały zmuszone do zamknięcia 16 marca zeszłego roku.  Potem, gdy zniesiono ograniczenia, aby umożliwić restauracjom otwieranie z ograniczoną przepustowością, Links ponownie otwarto w czerwcu zeszłego roku.  

To był piękny niedzielny poranek, kiedy moja żona i ja postanowiliśmy udać się do Links, znajdującego się na południowym krańcu nowego centrum handlowego na rogu Utica Ridge i E. 56th Ave., w którym mieści się również salon kosmetyczny, planista finansowy i kręgarz.  (zobacz mapę)  Właściwie, byliśmy tam kilka razy w przeszłości w niedzielę, gdzie parking był zatłoczony i wiedzieliśmy, że będziemy musieli poczekać.  Tym razem dotarliśmy na miejsce wystarczająco wcześnie – około 8:30 – żeby bez problemu dostać się do środka.  

Jadalnia była otwartym pokojem, niezbyt dużym, ale wciąż wystarczająco wygodnym.  Linia stołów z siedzeniami bankietowymi rozciągnięta wzdłuż jednej ze ścian.  Po drugiej stronie znajdował się bar, w którym znajdowała się również stacja baristów.  Na tyłach restauracji znajdował się barek śniadaniowy, który wyglądał przez duże okno do kuchni.  Bar śniadaniowy nie był używany do niczego innego niż do układania przedmiotów na wierzchu, kiedy tam byliśmy.  Wystrój i atmosfera były raczej szare i nieco użytkowe.  Po południowej stronie restauracji znajduje się również zewnętrzne patio.  Mimo że był to miły wiosenny poranek, wciąż było trochę zbyt chłodno, żeby siedzieć na zewnątrz.  

Zostaliśmy przywitani, kiedy przyjechaliśmy przez panią, która tego dnia okazała się naszą kelnerką - Stacy.  Stacy była przyjazna i otwarta, pytając, czy jedliśmy wcześniej w Links.  Kiedy powiedzieliśmy jej, że to nasz pierwszy raz, powiedziała: "Cóż, witaj.  Cieszymy się, że Ci się udało!"  Poprowadziła nas do stołu pośrodku jadalni i wysadziła kilka menu.  

Stacy zapytała nas, czy mamy ochotę na coś do picia.  Z pełnym barem i wyborem piw rzemieślniczych, a także baristą robiącym napoje kawowe, trafiłem na śniadanie trifecta z krwawą mary, Łatwy Eddy mglisty IPA z Browar Big Grove w Iowa City i Solon, IA oraz podwójne espresso.  Krwawa maryja była naładowana bekonem, łodygą selera, słodkimi piklami i zielonymi oliwkami.  To było pyszne i świetny początek tej, która miała być dla nas leniwą niedzielą.  

Kiedy tam byliśmy, Kevin Takacs wszedł tylnymi drzwiami i zaczął rozmawiać z pracownikami.  Potem przejął kontrolę na podłodze - sadzał ludzi, gdy wchodzili, pomagał w autobusie i sprzątał stoły, w pomocny sposób kierował swoimi pracownikami.  Kiedy nie robił tego, podchodził do poszczególnych stolików i sprawdzał klientów.  Wyglądał na całkiem równego, praktycznego szefa, dla którego prawdopodobnie dobrze było pracować.   

ten menu śniadaniowe w Links jest dość ograniczona. „Nie wiem, czy tak jest z powodu pandemii, czy po prostu chcą się skupić na konkretnych rzeczach.  Mieli od podstaw naleśniki i gofry na zakwasie, kanapkę śniadaniową z chlebem do wyboru z dwoma jajkami, kiełbasą i serem oraz podstawowe dwa jajka, bekon lub kiełbasę do wyboru i śniadanie tostowe.  Dodatki zawierały placki ziemniaczane ziemniaczane lub frytki, bekon, kiełbaskę lub pasztecik i boczek wieprzowy.  

Kiedy zobaczyłem menu, wiedziałem dokładnie, co dostanie moja żona.  Hash z warzyw korzeniowych zawierał pieczone warzywa korzeniowe, szparagi, smażony jarmuż i jajka do wyboru.  Dostała jajecznicę z białek na wierzchu haszyszu.  Sos z wędzonej papryki holenderskiej był skropiony na wierzchu jedzenia.  Za dopłatą mogła dodać do dania kiełbasę, smażony kurczak lub boczek.  Nie była zainteresowana żadnym z nich.  Dostała też cappuccino do śniadania.  

Moja żona również była na tyle zaintrygowana, że ​​dostała jednego naleśnika na zakwasie.  Była cienka, tak jak ona woli robić swoje naleśniki w domu.  (A moja żona robi znakomite naleśniki.)  Więcej o naleśnikach za chwilę.  

Skończyło się na tym, że dostałem jajka po benedyktyńsku - lub „klasyczny Benne”, jak było w menu.  To było całkiem proste - jajka w koszulce polane sosem z wędzonej papryki holenderskiej, na wierzchu plastry kanadyjskiego bekonu i tosty angielskie muffinki.  

Zamówiłem też kawałek grubego bekonu Links, domyślając się, że James Allen prawdopodobnie sam zajmuje się rzeźnictwem swoich kawałków mięsa w restauracji.  Jednak, kiedy Stacy przyniosła nam nasze śniadania, dała mi też jednego naleśnika.  Powiedziałem: "Nie zamówiłem naleśnika.  Mam bekon."  

Nieco sfrustrowana i zakłopotana Stacy powiedziała: – Och!  Jestem pewien, że prawdopodobnie powiedziałeś bekon, a ja usłyszałem 'cake'. Zaraz przyniosę ci bekon. "  I zabrała jednego naleśnika.  

Chwilę później przyniosła go z powrotem. „0160”Wygląda na to, że dzisiaj dostaniesz darmowego naleśnika” – powiedziała Stacy, kładąc go z powrotem na stole.  "Nie ma sensu, żeby to się zmarnowało" "Nie zamierzałem się kłócić.  

Jajka po benedyktyńsku były dobre - jajka były doskonale ugotowane i były duże.  A sos z wędzonej papryki holenderskiej był bardzo bogaty.  Właściwie to było całkiem przyzwoite śniadanie i trochę syte.

Ale sycący był naleśnik na zakwasie, który dostałem jako pomyłkę.  Och, stary!  To był jeden z najsmaczniejszych naleśników, jakie kiedykolwiek jadłem!  I myślę, że naleśniki mojej żony są światowej klasy!  Ale cokolwiek robią z naleśnikami w Links, nie ma porównania z czymkolwiek, co kiedykolwiek jadłem w restauracji.  To, co zaczęło się od kilku kęsów, aby spróbować, szybko przekształciło się w moment, w którym można „przestać-jeść-chociaż-jestem-pełny”.  Jajka po benedyktyńsku były wystarczająco sycące, ale naleśnik z kwaśnego ciasta całkowicie mnie wypchał.  A moja żona też uważała, że ​​są doskonałe.  

Jedyną złą częścią śniadania był bekon.  Dla tego, co wydawało mi się być aromatyczne, boczek grubo krojony okazał się cienki i dość prosty w smaku.  To były tylko dwie kromki i opłata za 4,25 dolarów za dwa normalne paski bekonu.  To było wielkie rozczarowanie.  Po prostu czułem się trochę oszukany z powodu tego, co myślałem, że dostaję na stronie bekonu i co faktycznie się pojawiło.  

Poza boczkiem muszę powiedzieć, że nasze śniadanie w Links było bardzo dobre.  Moja żona bardzo smakowała jej danie z haszyszem z warzyw korzeniowych, a ja byłem wystarczająco zadowolony z jajek po benedyktyńsku, które zawierały dwa bardzo duże jajka w koszulce z bogatym i aromatycznym sosem holenderskim.  Ale naleśniki na zakwasie były hitem posiłku i nawet zbyt reklamowany bekon nie mógł osłabić całego posiłku.  Cóż, i na pewno nie zaszkodziło mieć cholerną mary, dobre piwo rzemieślnicze i podwójne espresso, które pomogą rozpocząć dzień.  Moja żona i ja byliśmy tak najeżeni śniadaniem w Links, że przez resztę dnia nic nie jedliśmy.  To był bardzo dobry i bardzo sycący posiłek.     

Firma destylacyjna La Crosse - La Crosse, WI

Wcześniej tego lata moja żona i ja jechaliśmy przez La Crosse, WI i zatrzymaliśmy się na lunch w restauracji w centrum miasta, do której po raz pierwszy pojechaliśmy wiele lat temu, Świnka's.  Chociaż posiłki, które jadłem w Piggy's w przeszłości były dobre, lunch, który mieliśmy tego dnia, był dość rozczarowujący.  Kiedy opuściliśmy Piggy i ruszyliśmy drugą ulicą na północ, natknęliśmy się na restaurację, której nigdy wcześniej nie widziałem - Firma destylacyjna La Crosse.  Wyglądało to na tętniące życiem miejsce z miejscami do siedzenia na zewnątrz i dobrym tłumem na lunch.  W pewnym sensie żałowaliśmy, że nie znaleźliśmy tego miejsca, zamiast chodzić do Piggy's.  Przeskocz kilka miesięcy, a moja żona i ja wybraliśmy się na weekendową przejażdżkę w górę rzeki Mississippi, aby sprawdzić jesienne liście.  Postanowiliśmy udać się do La Crosse - które od lat jest naszym ulubionym celem podróży - i tam spędzić noc.  Ale moim ukrytym motywem była kolacja w La Crosse Distilling Company.  

Nick Weber pochodzi z La Crosse i jest większościowym właścicielem w La Crosse Distilling Co.  Jeśli pochodzisz z rejonu La Crosse, nazwisko rodziny Weber jest dobrze znane. Ojciec Nicka, Don Weber, jest długoletnim przedsiębiorcą i deweloperem w La Crosse.  Ponad 30 lat temu starszy Weber założył National Health Screenings, firmę, która koncentruje się na ocenach zdrowia pracowników i badaniach przesiewowych dla korporacji. Sprzedał tę firmę i założył Health Screening of North America, firmę, która wkrótce stała się czołową firmą zajmującą się badaniami leków i badaniami zdrowotnymi, z której korzystało - i nadal używa do dziś - wiele dużych korporacji i rząd Stanów Zjednoczonych do badania potencjalnych pracowników.  Weber sprzedał tę firmę iw 1999 roku założył Logistics Health Incorporated (LHI), firma skupiająca się na gotowości opieki medycznej i stomatologicznej dla wojskowych.  

Sam Weber był odznaczonym weteranem wojny w Wietnamie, który wstąpił do piechoty morskiej po ukończeniu szkoły średniej – coś, co przed wstąpieniem do wojska było mu trudne.  Po zakończeniu swojej pracy Weber wykonywał szereg prac służebnych i dziwnych, za które nie płaciło się dużo pieniędzy.  Często sypiał na ulicy, ponieważ nie miał pieniędzy na mieszkanie.  Jako przedsiębiorca z głębi serca, Weber parał się przedsięwzięciami typu start-up, które na początku się nie powiodły.  W pewnym momencie Weberowie stracili swój dom z powodu nieudanego przedsięwzięcia biznesowego.  Ale trzymał się tego, nauczył się więcej na swoich błędach i niepowodzeniach i rozpoczął National Health Screenings w 1987 roku.  

Wiele lat później, gdy LHI nadal się rozwijało, Weber skupił się na zagospodarowaniu działki w centrum La Crosse.  Siedziba LHI została zbudowana na posiadłości nad rzeką w centrum miasta.  Weber's firma zarządzająca nieruchomościami - Grupa Webera - rozwinęła restauracje, hotele, budynki komercyjne oraz wielofunkcyjne lokalizacje mieszkalne i handlowe.  The Hotel Charmant, butikowy hotel, który Weber otworzył w 2015 roku, mieści się w dawnej firmie cukierniczej.  Plac Belle, który został zbudowany na dawnym parkingu naprzeciwko gmachu sądu hrabstwa La Crosse, jest budynkiem o mieszanym przeznaczeniu na komercyjną i ekskluzywną powierzchnię mieszkaniową.  A hotel, w którym zatrzymaliśmy się z żoną tego wieczoru, Dom 2 apartamenty, to hotel Grupy Weber, który został otwarty w lipcu 2016 roku.  

Nick Weber nadzoruje Grupę Weber, a jedna z nieruchomości, które firma chciała rozwijać, znajdowała się na rogu 2nd i Vine w centrum La Crosse.  Weber chciał wprowadzić do La Crosse destylarnię, ale nie byle jaką, ale taką, która opierała się na bardziej fundamentalnym podejściu do pozyskiwania składników do ich destylowanych likierów i żywności oraz ekologicznej i zrównoważonej metody wykorzystywania energii geotermalnej do potrzebna byłaby znaczna część ogrzewania i chłodzenia gorzelni.  

Około sześć lat temu Weber zaprzyjaźnił się z dwoma mężczyznami o różnych zawodach – jeden był muzykiem/menadżerem/producentem płyt, a drugi pracował jako piwowar w jednym z wiodących browarów rzemieślniczych w Ameryce.  Cała trójka rozmawiała o marzeniu Webera o destylarni i wszyscy zgodzili się zrealizować to marzenie.  Planowanie zajęło około trzech lat, zanim sprawy zaczęły nabierać kształtu.  Czwarty partner – tym razem szef kuchni – został sprowadzony z innego znanego browaru rzemieślniczego na Środkowym Zachodzie, aby prowadzić kuchnię i opracować eklektyczne menu, korzystając z lokalnych produktów, jeśli jest dostępna.     

Chad Staehly pochodził z Green Bay, WI, który poszedł na studia w Stan Kolorado w Fort Collins, CO.  Staehly był muzykiem, który parał się gitarą rytmiczną, ale był bardziej klawiszowcem, pracował w zespołach i zajmował się produkcją podczas studiów.  Po ukończeniu studiów humanistycznych w 2001 roku, Staehly nadal grał w swoim zespole - Świetna amerykańska taksówka - jednocześnie zarządzając innymi zespołami i pracując jako producent płytowy oraz pracując dla wytwórni płytowych, takich jak Rekordy LoHi i Melvin Records.   W 2013 roku Steahly dołączył do American Roots /Alt. Grupa rockowa Ciężko pracujący Amerykanie w tym piosenkarz/autor piosenek Todd Snider, Neil Casal - z kim grał Ryan Adams, Czarna Stopa i innych muzyków, a także jako artysta solowy - i dwóch członków Powszechna panika, basista Szkoły Dave'a i perkusista Ciężarówki Duane.  Ich tytułowy album z coverami alternatywnego rocka, który ukazał się w 2014 roku, został wysoko oceniony przez krytyków.  Grupa wydała cztery albumy przed przedwczesną śmiercią Casala w 2019 roku z powodu samobójstwa.  

Żona Staehly'ego poszła do Uniwersytet Wisconsin – La Crosse miał też młodszego brata – również muzyka – który mieszkał w aglomeracji La Crosse.  Staehly kochał scenę muzyczną w La Crosse, a kiedy jego przyjaciel Nick Weber opowiedział mu o destylarni, stał się bardziej zaintrygowany.  Dzięki doświadczeniu Staehly'ego w zarządzaniu i promocji, Weber w końcu namówił go na przeprowadzkę do La Crosse, aby zostać współwłaścicielem, a także brand managerem i szefem marketingu gorzelni.  Staehly, jego żona i dwie córki przeprowadzili się do La Crosse jesienią 2017 roku.  

Mitchell Parr pochodził z Vinton w stanie IA i ukończył chemię na Uniwersytet Północnej Iowa w 2005 roku.  Zamiast uczyć lub pracować w korporacji, Parr zdecydował, że chce podążać za swoją pasją - którą jest warzenie piwa. Po studiach przeniósł się do La Crosse i pracował w okolicznym minibrowarze.  Poznał Nicka Webera niedługo przed tym, jak przeniósł się do Chicago, aby pracować dla Firma Piwowarska Lagunitas jako piwowar w tamtejszym zakładzie.  Parr pozostał w kontakcie z Weberem i ostatecznie wrócił do La Crosse jesienią 2017 roku, aby współpracować ze Staehly i Weberem w La Crosse Distilling Co.  

Na zdjęciu po prawej - od lewej Chad Steahly, Nick Weber i Mitchell Parr.  Zdjęcie dzięki uprzejmości La Crosse Tribune.

Podczas gdy destylacja alkoholu miała być priorytetem, cała trójka wiedziała, że ​​jedzenie będzie dobrym losowaniem.  Chcieli znaleźć kogoś, kto mógłby wnieść do ich destylarni natychmiastową tożsamość i trochę kulinarnej skrytki.  Znalezienie kogoś takiego jest jak znalezienie igły w stogu siana.  Ale los dał im zwycięską rękę, gdy znany szef kuchni Twin Cities Jorge Guzman stał się dostępny.   

Guzman urodził się w Meksyku, ale dorastał w rejonie St. Louis.  Poszedł na studia w Uniwersytet Drake’a w Des Moines i grał środkowym obrońcą w drużynie piłkarskiej Bulldogs. Guzman ukończył studia na wydziale reklamy, ale odkrył, że jedzenie jest jego pasją.  Spędził dwa lata w Instytut Kulinarny Ameryki w Hyde Park w stanie Nowy Jork, zdobywając stopień naukowy w dziedzinie sztuki kulinarnej.  Stamtąd Guzman pojechał do Chicago, aby pracować w kilku restauracjach, zanim został szefem kuchni w jednej z moich ulubionych restauracji w tamtym czasie, obecnie zamkniętej Tejas w Edina w stanie Minnesota.  Po krótkim okresie pełnienia funkcji Szefa Kuchni dla Uniwersytet w Minnesocie a później w Stół narożny restauracji, został szefem kuchni w Solera, hiszpańskiej restauracji w centrum Minneapolis.  Po trzech i pół roku w Solera, Guzman został szefem kuchni Surly Brewing CompanyNowa hala piwna i ekskluzywna restauracja Brewer's Table w 2014 roku.  

Podczas pobytu w Surly Guzman został nazwany „szefem kuchni roku 2015” zarówno przez Minneapolis Star-Tribune i przez Aktualności Gastronomiczne.  Wystąpił w Sieć spożywcza's &rdquoŻelazny Szef Kuchni", jak również w Czas magazyn i Podróże + wypoczynek.  W 2016 roku Stół Guzman's Brewer's został doceniony przez Jedzenie i wino magazyn jako jedna z najlepszych restauracji w kraju.  W tym samym roku Guzman był półfinalistą konkursu Fundacja Jamesa Bearda Best Chef Midwest i był finalistą nagrody w 2017 roku.  

Jednak latem 2017 roku ogłoszono, że Surly Brewing zamyka stół piwowarski, a po zamknięciu Guzman odejdzie.  Nie minęło dużo czasu, gdy Weber złożył mu propozycję przyjazdu do La Crosse, aby nadzorować kuchnię w La Crosse Distilling, a także rozwijać inną koncepcję restauracji z The Weber Group.  Guzman skorzystał z okazji i został komandytariuszem w biznesie.  

Jednym z największych przedsięwzięć projektu La Crosse Distilling Company było wykopanie studni geotermalnej w pobliżu budynku w celu dostarczenia energii do systemu ogrzewania i chłodzenia budynku, a także dostarczenia części energii potrzebnej do procesu destylacji.  Weber starał się, aby projekt gorzelni był wysoce zrównoważony.  

Gdy wszystko – i wszyscy – byli na miejscu do lata 2018 roku, firma La Crosse Distilling otworzyła działalność na początku września 2018 roku.  To miejsce stało się natychmiastowym hitem wśród mieszkańców.  Guzman i Parr współpracują z lokalnymi rolnikami w zakresie zboża i ziemniaków potrzebnych do gorzelni, a także lokalnie pozyskiwanej, zrównoważonej i ekologicznej żywności do menu żywności.  Lokalna firma dostarcza beczki z białego dębu, których destylarnia używa do przechowywania niektórych trunków.   Oprócz robienia likieru na miejscu, Parr robi również co najmniej jedno sezonowe piwo, które mają z beczki – ukłon w stronę jego doświadczenia w piwowarstwie.  

To było mniej niż 10 minut spacerem od naszego hotelu do La Crosse Distilling Co.  (zobacz mapę)  To był piękny jesienny dzień ze wspaniałym słońcem, lekkim wiatrem i temperaturami późnego popołudnia oscylujących wokół 70.  Na tarasie było dużo ludzi, którzy wyszli na parking przed La Crosse Destylacja wzdłuż Vine St.   Zauważyliśmy ten sam pomysł, gdy byliśmy na wakacjach w północnej Minnesocie na początku tego lata i nie byliśmy jego wielkimi fanami.  Ale doszedłem do wniosku, że z powodu ograniczeń żywieniowych w wielu restauracjach, starają się zmaksymalizować liczbę klientów, których mogą obsłużyć wewnątrz i na zewnątrz.  

Do La Crosse Distilling dotarliśmy około 5:30 i zostaliśmy przywitani przez młodą damę na stoisku hostessy.  Powiedziała nam, że miejsce zajmie prawdopodobnie od 15 do 20 minut i zapytała, jakie są nasze preferencje.   Zdałem sobie sprawę z tego, że moja żona wybrała na zewnątrz.  Poszliśmy do baru na drinka, czekając.  

W głównej jadalni/barze w La Crosse Distilling – nazywają to „salą degustacyjną” – znajduje się kilka stołów z wysokim blatem w pobliżu okien z długim stołem pośrodku.  Duże okna po wschodniej i południowej stronie budynku pozwalają na przenikanie naturalnego światła do sali degustacyjnej.  Wystrój jadalni/baru można zaklasyfikować jako nowoczesny industrialny.  Oprócz sali degustacyjnej, firma gorzelnicza La Crosse dysponuje pokojem na piętrze przeznaczonym na prywatne spotkania.  

Zamówiliśmy kilka drinków zrobionych z marką likierów La Crosse Distilling's Fieldnotes.  Żyto, pszenica i ziarno kukurydzy wykorzystywane przez La Crosse Distilling są ekologicznie uprawiane na lokalnym gospodarstwie przez rodzinę McHugh.   Inny lokalny rolnik ekologiczny produkuje ziemniaki do wódki dla gorzelni, a także żywność pochodzenia organicznego do żywności La Crosse Distilling, którą serwują.  Zamówiłem wódkę i lemoniadę, podczas gdy moja żona dostała kosmopolitkę.  Myśleliśmy, że to dobre drinki.  

To był rodzaj relaksującej atmosfery w La Crosse Distilling Company.  Dla dużej otwartej przestrzeni z dużą ilością okien, metalowymi belkami i betonową podłogą nie było aż tak głośno.  Zagrali eklektyczną mieszankę muzyki takich jak Lukas Nelson (Willie Nelsonsyn), Alabama trzęsie, Ojciec John Misty i kanadyjski muzyk znany jako Bahamy.  Byłbym szczęśliwy, gdybyśmy jedli w środku, mimo że pogoda na zewnątrz była spektakularna.   Kończyliśmy już drinki, kiedy podeszła do nas gospodyni, żeby zabrać nas na obiad.

Wyprowadziła nas na zewnątrz i do stolika na równoległym miejscu parkingowym przed restauracją.  Moja żona i ja trochę się wahaliśmy.  Samochody jechały mniej niż 10 stóp od naszego stołu, stół był ustawiony pod kątem w kierunku krawężnika i wydawało się to po prostu wymuszonym i nieco niezręcznym doświadczeniem kulinarnym.  Moja żona zapytała: "Czy wszystko w porządku?"  Powiedziałem jej, że chyba będziemy musieli się z tym pogodzić.  Albo tak, albo poczekaj jeszcze kilka chwil przy barze, czekając na otwarcie stolika w środku.  A kolejka do stolika szybko się cofała.  Postanowiliśmy wisieć tam, gdzie byliśmy.  

Mieliśmy nasze menu w ręku i szukaliśmy ich, gdy nasz kelner na wieczór, zabawny i towarzyski facet o imieniu Ted podszedł, aby nas przywitać.  Chciał wiedzieć, od czego chcielibyśmy zacząć od drinków, a moja żona zamówiła jedną z ich margarit (nie sądzę, że zrobili tequilę w La Crosse Distilling, ale mogę się mylić), a ja zamówiłem IPA, który mieli z beczki z jednego z lokalnych minibrowarów La Crosse, Browar ze stosem żółwi.   

Menu kulinarne w La Crosse Distilling nie jest obszerne, ale z pewnością jest interesujące.  Przystawki, takie jak zwęglone buraki i papas machas – smażone ziemniaki z ekologicznych upraw z lekko pikantno-orzechową salsą, bitą serem ricotta i jalapeños w cukrze – naprawdę zaskoczyły nas.  Mieli w menu burgera z lokalnie uprawianą ekologiczną wołowiną, a także garść dań inspirowanych kuchnią meksykańską od Jorge Guzmana – mahi mahi tacos, enchiladas z wędzonej wieprzowiny, tacos z wołowiny birria i wegańskie enchiladas z chorizo.  

Zanim zamówiliśmy jedzenie, moja żona chciała dostać jedną z innych przystawek - wędzony dip z siei z awokado.  Poszedł z pokrojonymi w plasterki pomidorkami koktajlowymi, posiekanym boczkiem pochodzącym z St. Joe's Country Market - ekskluzywny sklep mięsny w La Crosse - krojona czerwona cebula, zioła i smażone kapary.  Wszystko przyszło z małymi kromkami opiekanego chleba z pumperniklem. 

To była niezwykła przystawka.  Zrobiliśmy mało przystawki'oeuvres ze składników, a smak był po prostu fantastyczny.   Nigdy wcześniej nie myślałem o smażeniu kaparów, ale podgrzewanie kaparów naprawdę wywołało eksplozję smaku.  To był świetny początek posiłku.  W rzeczywistości powiedziałem mojej żonie, że mógłbym zjeść to na obiad i byłbym szczęśliwy.  

Ponieważ w menu nie było za dużo do wyboru, byłam rozdarta między enchiladas wędzoną wieprzowiną a tacos mahi-mahi.  Moja żona zasugerowała, że ​​ona zamówiła tacos, a ja enchiladas i moglibyśmy się podzielić, aby zobaczyć, co nam się bardziej podoba.  Ona jest geniuszem i zdecydowanie się ożeniłem.  

Wędzone enchilady wieprzowe wyszły w dość zaskakujący sposób - były w misce z kukurydzianą tortillą na wierzchu.  Wieprzowina była lokalnie hodowana i wędzona drewnem hikorowym.  Wieprzowina w stylu carnitas została zmieszana z czarną fasolą w zielonym sosie chile.  Zapiekany z serem chihuahua i wykończony marynowanymi posiekanymi rzodkiewkami.  Nie był aż tak duży, ale wyglądał całkiem interesująco.  

Grillowane taco mahi-mahi mojej żony również podawane było na białej kukurydzianej tortilli i było zwieńczone salsą verde, limonkową cremą, kolendrą i marynowaną rzodkiewką.  To też nie było dużo, ale wystarczyłoby, żebyśmy spróbowali.  

Wędzona enchilada wieprzowa była dość interesująca.  Wieprzowina miała posmak wędzenia, ale salsa verde była trochę pikantna i naprawdę dobrze pasowała do wieprzowiny i czarnej fasoli.  Zdecydowałem, że smakuje mi w porównaniu z bardziej tradycyjnymi enchiladas zawiniętymi w sos.  

Moja żona też lubiła grillowane tacos mahi-mahi.  Dała mi jedną do spróbowania, podczas gdy ja wręczałem jej miskę wędzonej wieprzowiny i czarnej fasoli.  Uznałem, że mahi-mahi jest trochę rybny w smaku i trochę rozgotowany.  Ale moja żona uważała, że ​​to, co miała, było dobre pod względem smaku i jakości.  Oboje zgodziliśmy się, że to, co zamówiliśmy dla siebie, było dla nas najlepsze.  

Poszedłem skorzystać z toalety, a potem postanowiłem zrobić zdjęcie działalności destylarni przez okno w barze. „Mężczyzna siedział tam, gdzie moja żona i ja siedziałyśmy przy barze i powiedział: „Hej, możesz tam wrócić i zrobić zdjęcie, jeśli chcesz”. , "Nie, nie!  Wracaj.  Zabiorę Cię tam."  

To był niższy mężczyzna z krótkimi siwymi włosami.  Wyglądał jak facet siedzący przy barze i pijący drinka, ale zaprowadził mnie z powrotem do gorzelni i wszedł ze mną.  Jeden z pracowników był tam z powrotem i mężczyzna ogłosił, że chcę zrobić kilka zdjęć operacji.  "Mój syn prowadzi to miejsce" powiedział mężczyzna.  "Nie wiem, jak to wszystko działa"  

Podziękowałem facetowi za wpuszczenie mnie do tylnego pokoju na zdjęcia i wróciłem do naszego stolika z przodu.  Moja żona rozmawiała z kimś, kto wydawał się być menedżerem z niektórych wcześniejszych obserwacji jego interakcji z personelem.  Powiedziała: „To jest Jan! „On też jest z Iowa!” „Okazało się, że John pochodził z Glenwood, IA w południowo-zachodniej części stanu.  

Znałem kogoś z Glenwood wiele lat temu, ale John nie rozpoznał nazwiska. „Byłem stamtąd przez jakiś czas” – powiedział mi.  

Kiedy John stał i rozmawiał ze mną, mężczyzna, który zabrał mnie z powrotem do gorzelni, wyszedł na pokład, żeby z kimś porozmawiać.  Powiedziałem: "Hej, John.  Kim jest ten mężczyzna?  Zabrał mnie z powrotem do gorzelni, żeby zrobić kilka zdjęć zbiorników i beczek."e  

Powiedział mi, że to nikt inny jak Don Weber, multimilioner przedsiębiorca. „W tamtym momencie nie znałem historii Webera – ani nawet kim był – ale John opowiedział nam coś w rodzaju „notatki z klifu” wersję Webera i jego życia.  John nie miał nic poza pochwałami dla Webera, ponieważ ewidentnie pomagał Johnowi, gdy był na dole.  "Miał trudne wychowanie" wyjaśnił John.  "Przez jakiś czas mieszkał na ulicy i zawsze szuka potrzebujących.  

„Wielu ludzi nie lubi jego polityki” – ciągnął John.  (Okazuje się, że Weber jest wielkim zwolennikiem Donalda Trumpa i pomógł zebrać miliony dolarów na swoje kampanie w przeszłości.)  "Ale niedawno przyszedł tutaj i zamówił 25 sztuk wędzonej enchilady wieprzowej miski i zabrał je do parku i rozdał bezdomnym.  On jest wspaniałym facetem i robi dużo dla wielu ludzi tutaj."  

John nas zostawił, a Ted wyszedł po ostatnią kontrolę.Obsługa  Teda była przyjazna, a on był zabawnym facetem.  Próbował skusić nas jakimś deserem, ale słońce zaszło i suche powietrze stygło dość szybko.  Postanowiliśmy nazwać to wczesnym wieczorem.  

Chociaż w menu brakowało wyboru jedzenia, to, co mieli w La Crosse Distilling Company, było całkiem interesujące i całkiem dobre.  Moja enchilada z wędzonej wieprzowiny nie była tradycyjna w sensie tego, czym mogłaby być enchilada, ale była bardzo dobra.  Moja żona była zadowolona ze swoich grillowanych tacos mahi-mahi.  Oboje byliśmy bardzo zadowoleni z dipu z wędzoną sielawą nadziewaną awokado. Jestem pewien, że chcą podkreślić swoje trunki bardziej niż jedzenie, ale fajnie, że możesz iść i doświadczyć obu.  La Crosse Distilling Company było prawie wszystkim, o czym myśleliśmy - dobre jedzenie, dobra obsługa, dobra atmosfera.  To był cudownie miły i lekki posiłek na koniec cudownego dnia.  

Tutto Bene - Bemidji, MN

Podczas naszej podróży do północnej Minnesoty zatrzymaliśmy się w Bemidji i przykucnęliśmy tam na kilka dni odpoczynku i relaksu.  Podobało nam się również to miejsce nie tylko dlatego, że było spokojne, ale było też wiele różnych stylów restauracji do wyboru.  (Ale, co nieco zaskakujące, nie znaleźliśmy autentycznej meksykańskiej restauracji - tylko zwykła lokalna i regionalna odmiana meksykańskiego jedzenia.)  Jedno miejsce, które znaleźliśmy, gdy tam po raz pierwszy dotarliśmy, które chcieliśmy do spróbowania była włoska restauracja, która specjalizowała się w lokalnych składnikach do swoich potraw.  Kilka dni później przeszliśmy do Tutto Bene na obiad.  

Pierwotni właściciele Tutto Bene (co z grubsza tłumaczy się na angielski jako „Wszystko jest dobre”) założyli restaurację w 1995 roku. „Prowadzili ją przez ponad 25 lat, zanim podjęli decyzję o zamknięciu drzwi latem 2012 roku. 39 lat po tym, jak zamknęli swoje drzwi, młoda dama, która dorastała w okolicy, zdecydowała, że ​​chce wrócić do swoich wiejskich korzeni i namówiła swojego ówczesnego chłopaka / teraz męża, by do niej dołączył.  

Jerusa Ricke pochodziła z Bagley w stanie Minnesota, około 25 mil na zachód od Bemidji.  Jej dziadek zaczął to, co jest teraz Zespół Branże, firma zajmująca się inżynierią i obróbką skrawaniem, która dostarcza części i układy napędowe dla firm motoryzacyjnych i rekreacyjnych.  Trzeci zakład firmy został otwarty przez jej ojca w Bagley w 1992 roku, kiedy Jerusa była dzieckiem. „Po ukończeniu szkoły średniej Jerusa Ricke zdecydowała, że ​​nie chce jeszcze być w rodzinnym biznesie – jej ojciec w końcu przejmie stery całej firmy po śmierci jej dziadka – i poszła odejść do szkoły kulinarnej.  Po uzyskaniu dyplomu Ricke pracowała w wielu restauracjach w Bliźniaczych Miastach i ich okolicach.  To było w jednej z restauracji, gdzie poznała Justina Fredericka.  

Na zdjęciu po prawej - Jerusa Ricke-Frederick i Justin Frederick 

Justin Frederick był również absolwentem szkoły kulinarnej, który ostatecznie został szefem kuchni w Komnaty Le Meridien, ekskluzywny hotel butikowy w centrum Minneapolis.  Mniej więcej w czasie, gdy Frederick został szefem kuchni w hotelu, Ricke został szefem kuchni w Masa, obecnie zamkniętej, ekskluzywnej meksykańskiej restauracji położonej około dwóch przecznic od Le Meridien Chambers. „Oboje byli u swoich sterów przez 10 lat i w pewnym momencie rozmawiali o posiadaniu własnej restauracji, ale nie chcieli tego robić w Twin Cities, gdzie biznes restauracyjny jest nadmiernie konkurencyjny.  Ricke chciała w pewnym momencie wrócić do północnej Minnesoty, aby być bliżej swojej rodziny, kiedy nadarzyła się okazja zakupu Tutto Bene.   

Szansa okazała się zbyt dobra, by z niej zrezygnować, więc Ricke i Frederick zdecydowali się na to i przejęli restaurację w sierpniu 2012 roku. dla nich.  Zmienili kilka rzeczy, odświeżyli miejsce i stworzyli menu, w którym wykorzystano lokalne składniki, a także świeże owoce morza przywiezione ze wschodniego wybrzeża oraz autentyczne importowane włoskie oleje i sery.  Każdy przedmiot - z wyjątkiem pomidorów w puszkach, których używali w sosach marinara - został zrobiony od podstaw w ich kuchni.  

Zmiana w zakresie bardziej agresywnego i innowacyjnego menu spowodowała, że ​​niektórzy miejscowi, którym podobało się bardziej zamerykanizowane włoskie jedzenie w oryginalnym Tutto Bene, zatrzymali się na nowym właścicielu i jego pomysłach.  Ale nowa grupa mieszkańców i turystów stała się stałymi bywalcami restauracji, dając Rickemu i Frederickowi sukces, którego szukali.  A kiedy restauracja zaczęła regularnie działać, Ricke i Frederick pobrali się jakieś cztery lata temu.  

Tutto Bene znajduje się na rogu Beltraimi Avenue i 3rd St. NW w centrum Bemidji.  (zobacz mapę)  Udało nam się znaleźć parking po drugiej stronie ulicy na Beltrami i poszliśmy do restauracji.  Zgodnie z zasadami określonymi przez stan Minnesota podczas pandemii, technicznie wszystkie restauracje z miejscami siedzącymi wymagają rezerwacji miejsca siedzącego.  Wielu z nich jednak radzi sobie z tym, wpisując swoje imię i nazwisko w książce rezerwacji, zmuszając cię do poczekania, a następnie sadzając cię.  Tym razem z Tutto Bene zdecydowaliśmy się zrobić rezerwację, ponieważ po prostu nie wiedzieliśmy, czy miejsce będzie zajęte.  

Mieliśmy do wyboru siedzieć na zewnątrz lub w środku.  Mieli bardzo ładne patio na świeżym powietrzu z zacienioną altaną obok budynku.  To byłoby w porządku, ale młody człowiek, który przywitał nas na stoisku tuż przy drzwiach wejściowych, powiedział nam, że wszystkie stoliki zostały zajęte we wnęce.  Jednak mieli inne stoliki ustawione obok chodnika.  

Trzy lub cztery restauracje, które napotkaliśmy w centrum Bemidji, miały stoliki ustawione na czymś, co w zasadzie było miejscami parkingowymi na ulicy.  Ustawiono bariery uniemożliwiające parkowanie samochodów w tych miejscach.  Jedna restauracja dosłownie zablokowała ulicę przed sklepem, aby ustawić składane stoły i krzesła do spożywania posiłków na świeżym powietrzu.  Jedzenie we wnęce byłoby świetne.  Jedzenie na ulicy?  Nie tak bardzo.  Zdecydowaliśmy się na posiłki w środku.  

Jadalnia w Tutto Bene była dużym pomieszczeniem ze stołami rozstawionymi na wytyczne dotyczące dystansu społecznego.  To była ładna noc i ludzie byli bardziej niż chętni do siedzenia przy stolikach w tymczasowej jadalni na świeżym powietrzu (prawdopodobnie dlatego, że sezon na posiłki na świeżym powietrzu jest tak krótki w północnej Minnesocie), więc byliśmy jedynymi osobami w jadalni przez cały wieczór długie.  To było całkiem miłe.  

Po prawej stronie, kiedy wchodzisz, jest obszar baru.  Był dobrze oświetlony naturalnym światłem wpadającym przez ozdobne okna i miał mały barek z kilkoma stolikami wzdłuż ścian.  W barze była pełna życia grupa ludzi, kiedy tam dotarliśmy na drinki i przekąski.  

Kuchnia znajdowała się z boku jadalni, z głównym otwartym oknem wychodzącym na wąski pokój, który służył jako miejsce przepełnienia/zachowania wszystkiego w drodze do toalety.  Tutto Bene puszki wielu produktów, których używają w swoim menu, a słoiki z marynowanymi warzywami wyłożone są na małej powierzchni.  

Naszą kelnerką na wieczór była młoda dama o imieniu Connie.  Powitała nas stojących sześć stóp - lub więcej - od stołu z maską na ustach i nosie.  Wydawała się dość miła i dała nam parę menu Patrzeć na.  Przyjęła nasze zamówienie na drinka, a moja żona powiedziała, że ​​do obiadu chciałaby trochę wina, ale na razie chciała Tito's wódka i sok żurawinowy.  Myślałem, że wino będzie dobre do kolacji, ale na początek chciałem piwo.  Tutto Bene – podobnie jak wiele restauracji w okolicy, które odwiedziliśmy – zawierało piwa z Bemidji Brewing Company.   Szczególnie podobało mi się ich India Pale Ale, które spróbowaliśmy podczas wizyty tam kilka dni wcześniej.  Dostałem kufel tego piwa, gdy przejrzeliśmy menu.  

Stwierdzenie, że menu w Tutto Bene było eklektyczne, było łagodnym określeniem.  Na przystawkę mieli bruschettę z boczku wieprzowego w glazurowanej klonem, a także ostrygi z Wyspy Księcia Edwarda.  Jednym z dań obiadowych było ravioli nadziewane dzikim krabem śnieżnym.  Innym ciekawym elementem było przystawka z duszonej wołowiny Kobe.  A dla tych, którzy nie chcą być tak żądni przygód w swoich doznaniach kulinarnych, Tutto Bene przygotował również kolację ze spaghetti i klopsikami.  Tylko makaron jest przygotowywany na świeżo w kuchni, a klopsiki to lokalnie hodowana cielęcina.  

Po tym, jak podano nam drinki, Connie powiedziała, że ​​da nam kilka minut na ustalenie, czego chcemy na obiad.  Kiedy nadal przeglądaliśmy menu, młody mężczyzna wyciągnął tabliczkę z antipasto, na której znajdowało się kilka kromek chleba z parmezanem pokrojonym w cienkie plasterki, prażonych migdałów, marynowanej marchewki i pokrojonego salami.  Marynowane marchewki były szczególnie smaczne.  Moja żona i ja eksperymentowaliśmy tego lata z marynowanymi papryczkami jalapeño i wypadły bardzo dobrze.  Marynowanie marchewek nasiliło naszą ciekawość w robieniu własnych w domu.  

Zaczęliśmy od grillowanej ośmiornicy.  Ośmiornica jest łowiona dziko u wybrzeży Hiszpanii i regularnie przylatuje do Tutto Bene.  Ośmiornica była lekko grillowana i podawana z ciastami risotto, marynowanymi włoskimi pomidorami, a wszystko leżało na sosie pesto migdałowo-bazyliowym.  To było znakomite.  

Mieli też w menu przystawkę z chleba focaccia.  Pomyśleliśmy, że będzie pasować do naszych kolacji.  W jej skład wchodziła focaccia domowej roboty zwieńczona karmelizowaną cebulą, oliwkami, rozmarynem, solą morską, a następnie posypana świeżym parmezanem.  Focaccia była bardzo dobra. 

Do Tutto Bene dotarliśmy około 19:00. - właściwie jakieś 10 minut wcześniej - i wiedzieliśmy, że zamykają o 20:00.  Na zewnątrz było kilka osób, ale nie stwierdziliśmy, że kuchnia jest zbyt obciążająca.  Siedzieliśmy przez kilka chwil, delektując się naszym antipasto, zanim złożyliśmy zamówienie na kolację.  Wyglądało na to, że dotarcie do stołu trwało długo.  Było dobrze po 20:00. kiedy Connie podeszła do naszego stolika i powiedziała: „Cóż, mam dobre i złe wieści. „Zła wiadomość jest taka, że ​​ktoś przypadkowo zabrał twój talerz i podał go komuś innemu” – powiedziała, patrząc na moją żonę.  "Ponieważ wszystko robimy we własnym zakresie od podstaw, musimy ponownie przygotować Twój talerz."  Dobra wiadomość?  Oh, mieliśmy dostać darmowy deser.  Wiesz, gdybyśmy nie byli na wakacjach i byli tak wyluzowani, wpadłbym w szał.  Ale dla nas to nie miało znaczenia.  Wypiliśmy wino i cieszyliśmy się nim.  

Było około dwudziestej dziewiątej — byliśmy tam już od godziny i czterdziestu pięciu minut — kiedy nasze jedzenie pojawiło się na stole.  Młody facet, który służył na zewnątrz, przyniósł jej talerz mojej żony. „Muszę przeprosić” – powiedział, kładąc przed nią jej talerz.  "Prawdopodobnie to ja spowodowałem, że twój posiłek się spóźnił"  Powiedzieliśmy mu, że to nic wielkiego.  Miło było mieć całą jadalnię tylko dla siebie tego wieczoru.

W przypadku mojej kolacji sprowadzałem się do jednej rzeczy, którą zobaczyłem, gdy pierwszy raz spojrzałem na menu - dzika i cavatelli.  Zawierał sos ragu z dzika z domieszką posiekanej grillowanej kiełbasy z dzika.  Zwieńczono bitą serem ricotta i wykończono startą szalotką i parmezanem.  Smak był czymś, czego się nie spodziewałem.  Smak był o wiele bardziej ziemisty, bez włoskiego posmaku marinara.  Ale było bardzo dobrze, a dokładniej mówiąc wybitnie.  Im bardziej wpadałem w danie, tym bardziej mi się podobało.  

Moja żona patrzyła na kilka ich dań z kurczaka - gnocchi i pieczone danie z kurczaka z przypaloną zieloną fasolką i słodką kukurydzą w parmezanowym sosie fondue i kurczaka piccata.  Skończyło się na tym drugim.  To była grillowana pierś z kurczaka z amiszów zwieńczona cytrynowymi kaparami i natką pietruszki.  Usiadł na łóżku z ciastkami risotto - podobnymi do tego, co mieliśmy z grillowaną ośmiornicą - a także z grillowaną organiczną marchewką i zieloną fasolką.  

Moja żona zauważyła, że ​​nie zawiera żadnego makaronu.  Ona  powiedziała, że ​​naprawdę potrzebuje trochę makaronu do posiłku.  Przywołaliśmy Connie, a moja żona wyjaśniła, że ​​potrzebuje tylko węglowodanów do posiłku. „0160”Wiem, jestem zabawny z tego powodu” – powiedziała.  "Ale ja lubię makaron z moją piccatą z kurczaka."  Connie powiedziała, że ​​nie będzie problemu.  Wyciągnie trochę tak szybko, jak tylko będzie mogła.  Nie więcej niż 10 minut później pojawił się parujący talerz makaronu pokryty masłem.  Próbowałem trochę makaronu i był tak samo dobry jak cavatelli.  Naprawdę można było powiedzieć, że został wyprodukowany we własnym zakresie.  

Skończyło się na tym, że dostaliśmy trochę tiramisu na wynos - nawet go nie zjedliśmy do następnego wieczoru, ponieważ byliśmy tak syci po kolacji i wszystkim, co się z nią wiązało.  To był miły gest, ale prawdopodobnie wybrałabym więcej - jak szkocką po obiedzie.  Ale ich barman wyszedł i zbliżało się do 21:00. i nie chcieliśmy już dłużej czekać.  Skończyło się na tym, że pojechaliśmy gdzieś bliżej naszego hotelu na drinka przed snem. 

Poza tym, że moja żona piccata z kurczaka została zabrana do innego stołu, powodując długie opóźnienie w otrzymaniu naszych posiłków, muszę powiedzieć, że doświadczenie, które mieliśmy w Tutto Bene, było satysfakcjonujące.  Menu było bardzo interesujące i bardzo podobało mi się moje cavatelli w ragu z dzika.  Kiedy moja żona dostała dodatek makaronu do kurczaka piccata, była o wiele bardziej zadowolona ze swojego posiłku.  Ośmiornica z grilla była znakomita, podobnie jak zamówiony przez nas chleb focaccia, który miał pasować do naszego posiłku, ale musieliśmy go zjeść wcześnie.  Connie był naszym głównym serwerem, ale okazało się, że tego wieczoru zajęliśmy się nami.  Każda osoba, z którą mieliśmy do czynienia, była miła i przychylna.  Na dłuższą metę, nawet z czekaniem na nasze jedzenie, poczuliśmy, że Tutto Bene było warte zjedzenia tam posiłku.  

Konserwowanie chleba i wina - Genewa, IL

Zeszłej jesieni musiałem poprowadzić jednego z naszych pracowników fabryki z Wielkiej Brytanii po Środkowym Zachodzie.  Na szczęście był dobrym facetem, którego znałem ze współpracy z poprzednią firmą, więc prawie 1400 milowa podróż (a następnie lot na spotkania w Phoenix pod koniec tygodnia) była wystarczająco przyjemna.  Spotkaliśmy się w Chicago, aby zobaczyć tam dilerów i zakończyliśmy nasz pierwszy dzień, widząc jedno z moich kont na dalekich zachodnich przedmieściach.  Zasugerowałem, aby mój diler i jego żona wyszli dla nas na kolację i zaproponowali jedno ze swoich ulubionych miejsc - Konserwowanie chleba i wina - w Genewie, IL.  Mój dealer i jego żona zawiozli nas ze swojego sklepu do Genewy na kolację tego wieczoru.   

Lawrence Colburn to mieszkaniec Quad Cities, który dorastał na Rock Island.  Po ukończeniu szkoły średniej wyjechał na studia artystyczne do Chicago, ale związał się z restauracjami, pracując jako wyszkolony sommelier w niektórych bardziej eleganckich restauracjach w mieście.  Colburn ostatecznie ukończył zarządzanie kilkoma ekskluzywnymi restauracjami w Chicago. Miłość Colburna do sztuki, europejskich win i lokalnych sezonowych potraw sprawiła, że ​​pewnego dnia chciał otworzyć własną restaurację.  

Podczas wolnych dni on i jego córka Ella jeździli pociągami do niektórych przedmieść Chicago, tylko po to, by rozejrzeć się za możliwymi miejscami na restaurację.  Kiedy po raz pierwszy odwiedzili Genewę, Colburn zauważył, że społeczność ma wyraźną i przyjazną atmosferę, a kolejne weekendowe wizyty w mieście wzmocniły jego przekonanie, że jest to miejsce, w którym można umieścić restaurację.  W rzeczywistości tak bardzo pokochał Genewę, że przeniósł się tam z rodziną.  

Na zdjęciu po prawej - Lawrence Colburn nalewa kieliszek wina klientom w Preservation Bread & Wine.  Zdjęcie dzięki uprzejmości Codzienny Herold

Colburn znalazł budynek niedaleko dworca kolejowego w Genewie i wyremontował go na przełomie 2009 i 2010 roku.  Mając wszystko gotowe, w czerwcu 2010 roku otwarto Preservation Bread & Wine.  

(W 2016 roku Colburn zanurzył się w innym przedsięwzięciu restauracyjnym - Chatka z kurczaka Atlas - który znajduje się obok Preservation Bread & Wine. Tylko na wynos, ale na małym chodniku na zewnątrz między dwoma budynkami są stoły piknikowe.  Colburn pozyskuje swoje kurczaki od farmera Amiszów w północno-zachodniej Indianie, który hoduje kurczaki na wolnym wybiegu, wolne od hormonów i antybiotyków).

Zatrzymaliśmy się na parking tuż przy ulicy Preservation Bread & Wine, która znajduje się na S. 3rd St. w Genewie.  (zobacz mapę)  Wchodząc do restauracji, znalazłem małą i wąską przestrzeń z kilkoma wysokimi stolikami i małym barem.  Pomyślałem: „Wow, to miejsce jest naprawdę małe”.


Przeszliśmy długim korytarzem przy ścianie i weszliśmy do innego czterosezonowego pokoju, który był jadalnią.  A poza tym była dość przestronna, ale przytulna jadalnia na świeżym powietrzu.  Światła były zawieszone nad stołami, aw rogu dziedzińca znajdowała się mała scena.  Mieli wieczór z otwartym mikrofonem w Preservation Bread & Wine i młody człowiek z gitarą akustyczną wstał i na początek nagrał kilka piosenek.  Nasza gospodyni, która pokazała nam nasze miejsca przy stoliku na patio, weszła na scenę i zrobiła kilka piosenek z gitarzystą późnym wieczorem.  

Na tylnym patio / dziedzińcu mieli ładny bar na świeżym powietrzu z drewnianą altaną nad prostokątnym barem.  Był znacznie większy niż pasek wewnętrzny.  Wyglądało na to, że jest to dość popularne miejsce, ponieważ przez większość czasu, gdy tam byliśmy, było dość pełne.

To jest mały chodnik między Preservation Bread a Atlas Chicken Shack.  To też było dobrze oświetlone wiszącymi sznurami świateł oświetlającymi przestrzeń między budynkami.  

Zanim poszła zaśpiewać kilka piosenek, nasza gospodyni zaprowadziła nas do stolika na patio i podrzuciła menu - obie menu żywności i menu win - dla nas do obejrzenia.  Karta win była dość imponująca, ponieważ mieli europejskie wina głównie z Włoch, Francji i Hiszpanii, ale mieli również dostępne wina z Niemiec, Chorwacji i Austrii.  Na liście win widziałem argentyńskie malbec, a także kilka win z zachodniego wybrzeża USA.   Wiele win pochodziło z mniejszych i mniej znanych winnic w Kalifornii, Oregonie i Waszyngtonie.  Myślę, że znałem tylko jedną lub dwie winnice, które wymienili.  Ale to jedna z cech charakterystycznych wiedzy Lawrence'a Colburna na temat win z całego świata.  To miejsce było rajem dla koneserów wina.  Dostaliśmy butelkę cabernet sauvignon od Odmiana winnica położona w Dolinie Napa.  

Podczas gdy w menu znalazło się kilka kanapek, takich jak koper żytni reuben, jagnięce suwaki i kanapka z polędwicą wieprzową i łopatką wieprzową wędzoną bagietką, nasi goście namówili nas, abyśmy wybrali trasę, którą zwykle jeżdżą - dostaną kilka wspólnych talerzy.  Objęliśmy ich inicjatywę i po prostu zaczęliśmy zamawiać wszystko po trochu, aż się zapełniliśmy.  

Naszym kelnerem podczas naszej wizyty w Preservation Bread & Wine była młoda dama o imieniu Iris.  Ostrzegaliśmy ją z góry, że prawdopodobnie będziemy wszędzie z naszymi zamówieniami i być może będzie musiała sprawdzać wiele razy podczas posiłku.  Ona wesoło powiedziała, że ​​nie będzie dla niej problemu i wzięła nasze pierwsze zamówienie tego wieczoru.

Pierwszą rzeczą, jaką otrzymaliśmy, była kombinacja deski do wędlin z towarzyszącym talerzem pokrojonego hiszpańskiego sera.  Na desce do wędlin znalazła się włoska speck – niegotowane, solone i dojrzewające mięso wieprzowe, które przypomina ogoloną szynkę, salami soppressata i prosciutto z kaczki.  Sery hiszpańskie obejmowały ser z mleka krowiego, ser z mleka koziego i ser z mleka owczego.  Plasterki jabłek przyszły zarówno do wędlin, jak i desek do serów.   

Następnie było coś, co wymyśliła moja żona konta - sałatka z kaczką i szpinakiem.  Zawierało chrupiące kawałki kaczki zmieszane ze świeżym szpinakiem i suszonymi wiśniami i podawane na ryżu dzikim.  Był wystarczająco duży, że wszyscy mogliśmy się nim podzielić, ale żona mojego dilera była nim nieco rozczarowana. „Podczas innych wizyt, które tu odbyliśmy, było lepiej” — powiedziała niemal przepraszająco.  Nie wiem, jak mogłoby być dużo lepiej, bo myślałem, że tak było 

Stamtąd poszliśmy z pikantnym falafelem.  Podano je na pietruszce wraz z domowym sosem tzatziki i posiekanym orzechem włoskim.  W falafele było wiele smaków, a w miksie było coś zdecydowanie pikantnego.  Fajny sos tzatziki dobrze zbalansował pikantność falafela. 

Jednym z ciekawszych produktów był krótki placek z żeberkami.  To była wypiekana skorupka ciasta nadziewana mięsem wołowym, cebulą i marchewką w sosie.  Krótki placek żeberkowy był pyszny.  Miało wspaniały pikantny smak, a powłoka z ciasta dmuchanego była lekka i puszysta.  

Jedzenie po prostu przychodziło, gdy zamówiliśmy kanapkę z wieprzowiną.  Przyszedł zdekonstruowany z wypiekaną w domu bułką, którą można było pokroić i zrobić kanapkę z wieprzowiną.  Możesz też po prostu rozerwać chleb - tak jak my - i użyć go do sosu z talerza.  Szarpana wieprzowina była bardzo delikatna i miała przyjemny słodki i wędzony smak.  Ale chleb - właściwie cały chleb, który mieliśmy tego wieczoru - był znakomity.  Colburn zatrudnia własnych piekarzy dopiero po przejściu 10-tygodniowego kursu wypieku chleba w prestiżowym Francuska Szkoła Cukiernicza z siedzibą w Chicago.  Mógłbym po prostu schrupać chleb, ale to nie byłoby dobre dla mojej diety.  Dobry chleb - dobre wino, teraz rozumiem, dlaczego to miejsce nazywa się Preservation Bread & Wine.  

Dopełnieniem wieczoru był płaski chlebek z domowej roboty włoskiej kiełbasy z kopru włoskiego ze świeżą rukolą i Wiolonczela ser parmezan.  Płaski chleb był lekki i przewiewny, włoska kiełbasa miała wspaniały smak kopru włoskiego z nutą przypraw.  To był bardzo dobry płaski chleb, ale o tej porze wieczoru - i kilka butelek wina później - prawie się napełniliśmy.  

Dwie rzeczy, które lubię robić, kiedy wychodzę coś zjeść - znalezienie restauracji, w której A) ma całkiem interesujące wina, których nie znam, i B) ma wiele eklektycznych i intrygujących wyborów jedzenia, którymi można się dzielić, a C) to położony w ciekawym i zabawnym otoczeniu.  Preserve Bread & Wine spełnia wszystkie trzy kryteria dla mnie.  Jedzenie było bardzo interesujące i wszystko, co mieliśmy było bardzo dobre, wino było niejasne - przynajmniej dla mnie - i było bardzo dobre.  I bardzo trudno było pokonać ładne małe patio/dziedziniec na tyłach Preservation Bread.  Na koniec, nie mogę powiedzieć wystarczająco dużo o naszym kelnerze, który obsłużyliśmy większą ilością zamówień na jedzenie i wino w czasie, gdy tam byliśmy.  Mimo że rzuciliśmy się na posiłek, nie mogłem pomóc, ale podziękowałem mojemu dealerowi za przyprowadzenie nas do Preservation Bread & Wine na kolację tego wieczoru.  

Goat Ridge Brewing Co./Model Citizen - Nowy Londyn, MN

Podczas naszych wakacji w regionie Glacier Lakes w West Central Minnesota na początku tego lata dowiedzieliśmy się, że w małym miasteczku New London, siostrzanym mieście Spicer, oddalonym od siebie o około pięć mil, znajduje się browar.  A po wizycie w pubie browarniczym dowiedzieliśmy się, że mają tam restaurację od pola do stołu z lokalną żywnością.  Zdarzyło się, że restauracja była zamknięta za pierwszym razem, gdy poszliśmy do browaru, ale wróciliśmy następnego dnia, aby spróbować.   Oto dwa najbardziej niezapomniane miejsca, do których pojechaliśmy podczas naszych wakacji - Goat Ridge Brewing Company oraz Model Citizen - Restauracja.

Josh Reed dorastał na swojej rodzinnej farmie niedaleko Brooten w stanie Minnesota.  Nauka o pomaganiu i utrzymywaniu środowiska podczas pracy na farmie skłoniła Reeda do studiowania zarządzania zasobami naturalnymi w Uniwersytet Zachodniego Waszyngtonu.  Po ukończeniu college'u wylądował z rządem federalnym na koncercie poświęconym zasobom środowiskowym, który zatrzymał go na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku. Reed uwielbiał lokalne piwa rzemieślnicze, aw połowie lat 90. zaczął warzyć własne piwo w domu, a nawet hodować trochę chmielu, którego ostatecznie użył w swoich piwach.

Reed poślubił młodą damę z Brooten o imieniu Christa Otteson i para mieszkała w okolicy Seattle przez kilka lat, ale miała ochotę wrócić do Minnesoty w pewnym momencie, aby założyć rodzinę.  Po wielu rozmowach i planach, Reed i Otteson wrócili do dzielnicy Brooten w 2010 roku i mieszkali w gospodarstwie, które od lat należało do rodziny Ottesona.  Teren znajdował się na lodowcowym grzbiecie, który nazwali Goat Ridge i to tam Reed – który po powrocie do Minnesoty pracował dla organizacji non-profit – zaczął uprawiać chmiel, który miał sprzedawać do różnych pubów browarniczych w Minnesocie.  Ale jego marzeniem było, aby pewnego dnia mieć swój własny pub, w którym mógłby dzielić się swoimi piwami z publicznością.  

Reed zaczął pracować nad biznesplanem i stwierdził, że trudno było wymyślić odpowiednią dokumentację do planu.  Wtedy los zainterweniował, gdzie na spotkaniu w Brooten Reed spotkał Kelly Asche, dyrektora ds. rozwoju społecznego i gospodarczego, którego żona również dorastała w Brooten.  Reed i Asche odkryli, że oboje kochają piwowarstwo domowe, a kiedy Reed powiedział Asche, że próbuje wymyślić biznesplan, aby pewnego dnia przedstawić bankowi pożyczkę biznesową, ale miał z tym pewne trudności .  Asche zgodził się przyjrzeć biznesplanowi i po kilku poprawkach tu i tam, powiedział Reedowi, że może pomóc w finansowaniu przedsięwzięcia dzięki swoim kontaktom w zakresie rozwoju społeczności.  Oboje nawiązali współpracę z Reedem jako głównym piwowarem w nowym projekcie z Asche jako jego asystentem. 

Po odejściu z pracy w organizacji non-profit w październiku 2014 roku, Reed znalazł budynek wzdłuż brzegu Middle Fork of the Crow River, który biegnie przez New London w stanie Minnesota.  Był to budynek o powierzchni 1800 stóp kwadratowych, który w przeszłości służył różnym firmom, w tym warsztatowi samochodowemu.   Reed, Asche i Otteson odnowili budynek przy użyciu odzyskanych desek stodoły i przy użyciu przetworzonych mebli do stołów i krzeseł.  Po uruchomieniu zbiorników na napar na początku 2015 roku, Goat Ridge Brewing Co. otworzyła swoje podwoje w kwietniu tego roku.

Nanobrowar znajduje się przy Central Ave. W. w New London, na zachód od State Highway 9, która jest główną drogą z północy na południe przez Nowy Londyn.  (zobacz mapę)  Pierwszy parking jest dostępny na ulicy obok Goat Ridge, ale parking miejski znajduje się po drugiej stronie ulicy.  Bar jest po lewej stronie, kiedy wchodzisz do lokalu.   Zajęliśmy miejsce przy barze i przywitała nas młoda dama.  Przyjrzeliśmy się piwom, które mieli do zaoferowania tego dnia - Goat Ridge zmienia piwo dość regularnie - i skończyło się na ich Kolsch, świetnym letnim piwie.  (Właściwie uważam, że Kolsch jest dobrym piwem o każdej porze roku.)  Moja żona spróbowała kilku ich piw w rozmiarze samplera - New England IPA, które było trochę zbyt owocowe jak na jej gust , ale skończyło się na tym, że polubiła Smash Mosaic, chmielone do przodu IPA o smaku, które było całkiem dobre.  W rzeczywistości na moje drugie piwo wybrałem Smash Mosaic.  I pomyślałem, że to całkiem niezła oferta, ponieważ 20 uncji piwa Goat Ridge kosztowało 6 dolców.

Z tyłu jest całkiem spory ogródek piwny ze stołami piknikowymi i krzesłami Adirondack, które wychodziły na środkowe rozwidlenie rzeki Crow.  Woda przepływa obok ogródka piwnego pochodzącego z zapory Mill Pond, w której znajduje się woda z Middle Crow dla kilku ładnych, małych połączonych jezior i stawów wokół bardzo malowniczego miasta New London.  Na jednym końcu ogródka piwnego znajdowała się mała scena z muzyką na żywo w Goat's Ridge.  Byłem nieco zdumiony, że zagrają tam Chris Duarte - bardzo dobry gitarzysta bluesowy, którego widziałem kilka razy w przeszłości, głównie na Summerfest w Milwaukee.  Niestety miało to być w tę sobotnią noc i gdy on tam był, wracaliśmy do domu.  Ale byłem pod wrażeniem, że mogli tam zagrać z takimi talentami jak Chris Duarte.  

Jest dodatek z boku baru i tuż za sceną na świeżym powietrzu.   Mała lokalna grupa polityczna miała tam spotkanie, kiedy byliśmy tam tego wieczoru.  Później, po ich wyjściu, zobaczyliśmy rodzinę grającą w jedną z gier planszowych, które Goat Ridge trzyma w pokoju lub w jego pobliżu.  To była dziwaczna przestrzeń z niedopasowanymi krzesłami, starymi zasłonami, a nawet starą kościelną ławką, na której można było usiąść.  

Bezpośrednio za barem znajduje się warzelnia.  Błyszczące zbiorniki na napar stały wysoko w bardzo czystym obiekcie.  Pokój miał ten rodzaj słodowo-chmielowego zapachu.  

Siedząc przy barze, zaprzyjaźniła się z nami młoda para, która miała dom nad jeziorem w Green Lake w Spicer, ale ich główny dom znajdował się w Willmar, około 15 mil dalej.  Wysłali swoje dzieci na obóz kościelny i mieli własne wakacje w swoim domu nad jeziorem.  Moja żona rozpoznała ich z poprzedniej nocy, kiedy siedzieliśmy przy porcie o Zorbaz w Spicer i zatrzymali się na swojej łodzi pontonowej.  Moja żona rozmawiała z nimi, gdy wyjeżdżali później - nie pamiętam, ponieważ byłem wtedy na moim 4 mai tai. „Ale ta kobieta powiedziała nam: „Właśnie wypłynęliśmy z portu w Zorbaz i powiedziałam mu (jej mężowi), „Wiesz, ci ludzie wyglądają, jakby byli fajni podczas przejażdżki łodzią”. 0160Wróciliśmy, aby zobaczyć, czy chcesz przejechać się łodzią, ale już odchodziłeś. „0160Powiedziałem jej, że to prawdopodobnie dobry pomysł, że nie poszliśmy na przejażdżkę łodzią, ponieważ byłem dość wyrwany ze wszystkich mai tais miałem.  Bardzo fajnie się z nimi rozmawiało i dali nam kilka dobrych rekomendacji dotyczących miejsc do zrobienia i zobaczenia - a także innych barów i restauracji - w okolicy

Właściwie przyszli tego wieczoru na kolację do Model Citizen, restauracji od pola do widelca należącej do Goat Ridge Brewing Co. być zamknięte tego wieczoru, ponieważ przedłużyły się o kilka dni wolnych po święcie Czwartego Lipca.  Ale Model Citizen był otwarty następnego dnia i poszliśmy tam na późny lunch/wczesną kolację.

Josh Reed chciał powiększyć swój bar i być może umieścić w restauracji.  Ale on nie miał żadnego doświadczenia w prowadzeniu restauracji, podobnie jak jego żona.  Jednocześnie okazało się, że kilku młodych kucharzy w Twin Cities, Mateo Mackbee i Erin Lucas, szukało zmiany scenerii, prostszego sposobu przyrządzania jedzenia niż wysokiej klasy kuchni, którą był związany od lat.  Po raz kolejny to boska interwencja – tym razem z pomocą duchownego z okolic Nowego Londynu – połączyła Reeda i Ottesona z Mackbee i Lucasem.  

Mateo Mackbee od dawna pracował jako szef kuchni w jednych z najlepszych restauracji w Twin Cities.  Erin Lucas była Instytut Kulinarny Ameryki- wyszkolony cukiernik, który poznał Mackbee, gdy oboje pracowali w Mozza Mia, ekskluzywnej pizzerii opalanej drewnem na przedmieściach Minneapolis w Edina.  Lucas i Mackbee lubili przygotowywać i jeść naturalnie wyhodowane potrawy i śnili o tym, że pewnego dnia będą mieli własne małe miejsce, w którym wytwarza się i podaje lokalnie hodowaną żywność klientom, jednocześnie ucząc młodych nastolatków tajników restauracja „od pola do stołu”.   Szef kuchni wywodzący się z Mackbee'ego zazwyczaj znajduje kogoś, kto lubi to, co robi, i wspiera go w restauracji.  Ale to się z nim nie działo - Mackbee był czarnym mężczyzną w kulinarnym świecie głównie białych mężczyzn.  

Pewnego wieczoru Mackbee siedział w barze w Bliźniaczych Miastach, kiedy wszedł mężczyzna i usiadł obok niego.  Okazało się, że mężczyzna był pastorem luterańskim – pastor Marek Kopka z Nordland Kościół Luterański , który znajduje się między Paynesville, MN i Spicer, MN, niedaleko Nowego Londynu.  Mackbee i Kopka długo rozmawiali tego wieczoru o swoich nadziejach i marzeniach.  Kopka i Mackbee utrzymywali ze sobą kontakt przez następne cztery lata, a to Pastor Kopka został pośrednikiem w skontaktowaniu Mackbee i Lucasa z Joshem Reedem.  

Na zdjęciu po prawej - Josh Reed, Erin Lucas i Mateo Mackbee.  Zdjęcie dzięki uprzejmości West Central Tribune.

Pastor Kopka wiedział, że Reed chce rozbudować i dodać miejsce na restaurację, ale nie miał nikogo, kto mógłby ją prowadzić.   Ale wiedział też, że Mackbee i Lucas szukają okazji.  W końcu Kopka udał się do pary i powiedział im, że ma ofertę – jest w stanie kupić trochę ziemi w pobliżu New London, którą mogliby wykorzystać do uprawy własnych ekologicznych produktów i że jest szansa na bieganie restauracja ich marzeń w Nowym Londynie.

Mackbee i Lucas pojechali do Nowego Londynu, by spotkać się z Joshem Reedem i Christą Otteson.  Pary natychmiast się dogadały, a po kolejnych wizytach ustalono, że Mackbee i Lucas będą idealnie pasować do prowadzenia restauracji, którą chcieli zbudować.  Prace nad rozbudową Goat Ridge o powierzchni 1800 stóp kwadratowych rozpoczęły się pod koniec 2017 r. Reed i Otteson sfinansowali rozbudowę przestrzeni restauracyjnej i kuchni.  W międzyczasie Mackbee i Lucas zaczęli nawiązywać kontakty z wieloma lokalnymi rolnikami, którzy mogli dostarczać im produkty ekologiczne, mięso i produkty mleczne.  Mackbee byłby głównym szefem kuchni, podczas gdy Lucas byłby kierownikiem/koordynatorem kuchni, a także piecze chleb i ciasta.  Gdy wszystko było gotowe, Mackbee i Lucas otworzyli Model Citizen w czerwcu 2018 roku.  

Model Citizen to tylko obsługa przy ladzie bez obsługi kelnerskiej.  Patroni są proszeni o zaopatrzenie się w swoje dania po ich skończeniu.  Meble restauracyjne są podobne do tego, co widzieliśmy na małym obszarze z boku baru w Goat Ridge, w tym kościelnej ławce, która służy do siedzenia bankietowego wzdłuż jednej ze ścian.  Krzesła i stoły można łatwo przenosić, aby w razie potrzeby powiększony pokój stał się parkietem tanecznym.  

Lada z jedzeniem znajduje się naprzeciwko baru w rozbudowanym barze w Goat Ridge.  Mają tablicę powyżej i po prawej stronie okna, która pokazuje codzienne promocje, a także listę farm, z którymi pracują – wszystkie w promieniu 100 mil od Nowego Londynu – oraz rodzaj żywności lub produktów z tej farmy pod warunkiem, że.  Czasami lokalni mieszkańcy z przydomowymi ogródkami przychodzą z warzywami, które po prostu dają Model Citizen, ponieważ zmarnowaliby się, ponieważ mieli za dużo pomidorów, papryki lub fasoli.  

Wydrukowali menu w kasie, ale wiele produktów jest dostępnych w zależności od dostępności, ponieważ wszystkie produkty spożywcze są pozyskiwane lokalnie w Model Citizen.  Na przykład moja żona zobaczyła, że ​​mają w menu sałatkę ze szparagami, ale została ona skreślona tego dnia, ponieważ nie mieli szparagów.  (Kiedy jedliśmy lunch, przyszła pani z wannami szparagów do podrzucenia.  "Sałatka ze szparagami chyba wróciła do menu", moja żona zażartowała.)  To nie jest zbyt obszerne menu w Model Citizen, ale mieli przystawki, takie jak zapiekany ser mac & amp z serem pleśniowym, muenster i serem cheddar, a także danie z makaronu ratatouille.   Kanapki, takie jak parma z kurczaka, kanapka z pieczoną wołowiną i BLT (którą prawie dostałem, biorąc pod uwagę, że wszystko pozyskiwali lokalnie), były dostępne, podobnie jak burger karmiony trawą. Dostępne były również wspólne talerze, takie jak deska mięs i serów, warzywa w panierce w tempurze i jarmuż smażony z pesto czosnkowym na tostowanym chlebie żytnim.  Po 16:30 Modern Citizen rozpala swój opalany drewnem grill na wieczorne specjały z wołowiny, wieprzowiny lub kurczaka.  

Podeszliśmy do lady, aby zamówić nasze jedzenie, a Mateo Mackbee odebrał nasze zamówienie bezpośrednio.  Moja żona poszła z sałatką ze steków - czubatą porcję rukoli zmieszanej z pieczonymi czerwonymi ziemniakami i cebulą, wszystko wymieszane z kawałkami steku, posypane świeżym parmezanem i sosem domowym.  To była ogromna sałatka i moja żona nie mogła nie zauważyć, jak świeży smakuje rukola.  "To zdecydowanie świeże farmy" powiedziała między kęsami. "Nigdy nie kupiłem takiej rukoli w sklepie"  

Ponieważ wszystko w Modern Citizen jest robione od podstaw, kilka zamówień zajmuje trochę czasu, aby dotrzeć do stołu.  To nie był problem, ponieważ cieszyliśmy się Smash Mosaic z baru w Goat Ridge, czekając na pojawienie się naszego jedzenia.  Okazało się, że napad to moja wina - zamówiłem jambalayę. Rodzina  Mateo Mackbee po stronie matki pochodzi z Nowego Orleanu i był to oczywiście jeden z przepisów, które wziął od rodziny.  To była prawdziwa jambalaya z dużymi kawałkami kiełbasy andouille, krewetkami, kurczakiem, „świętą trójcą” cebuli, papryki i selera, z bogatym i świeżym bulionem pomidorowym na ryżu jaśminowym.   Wiele razy, jeśli mam jambalayę w restauracji, dostanę trochę Tabasco, aby pomóc mu kopnąć.  Ten jambalaya nie potrzebował żadnej pomocy, ponieważ miał swój własny kop.  To było po prostu znakomite, jedne z najlepszych i najbardziej autentycznych jambalayi, jakie kiedykolwiek jadłem.

Moja żona i ja uwielbialiśmy wszystko, co dotyczyło zarówno Goat Ridge Brewing Company, jak i Model Citizen - The Restaurant.  Piwo było bardzo dobre, jedzenie, które mieliśmy było doskonałe, atmosfera tego miejsca była wyluzowana, a personel i klienci byli bardzo przyjaźni, i czuliśmy, że jest to jedno z lepszych doświadczeń w pubie browarniczym, jakie kiedykolwiek mieliśmy miał.  Miecie czegoś takiego jak Goat Ridge i Model Citizen w małym miasteczku takim jak New London było czymś wyjątkowym.  Byliśmy tam nie mniej niż trzy razy, ponieważ bardzo nam się tam podobało.  To godzina jazdy z St. Cloud i być może będę musiał wrócić do Nowego Londynu w pewnym momencie, kiedy wrócę w ten sposób, gdy pogoda poprawi się wiosną 2020 roku.  


Obejrzyj wideo: Jordbærtærte med chokolade (Może 2022).