Nowe przepisy

W jaki sposób sieci restauracji dbają o to, aby żywność była tak spójna we wszystkich lokalizacjach?

W jaki sposób sieci restauracji dbają o to, aby żywność była tak spójna we wszystkich lokalizacjach?

Kiedy naprawdę się zatrzymasz i pomyślisz, to niesamowite, że Big Mac w Miami smakuje dokładnie tak samo, jak Big Mac w Seattle. Pytanie brzmi, jak to robią sieciówki?

W przypadku sieci spójność jest kluczowa, ponieważ wraz ze spójnością wiąże się niezawodność, a wraz z niezawodnością lojalność klienta. Sieciowe restauracje to również restauracje, które wielu podróżnych uważa za „bezpieczne” opcje, zwłaszcza gdy są w nowym mieście, w którym nie są zaznajomieni ze sceną kulinarną. Właśnie dlatego turyści w Nowym Jorku, prawdopodobnie najlepszym mieście gastronomicznym w kraju, gromadzą się w sieciach takich jak Olive Garden i Applebee's, mimo że istnieje nieskończona liczba lepszych lokali gastronomicznych; łańcuchy są bezpieczne, niezawodne i nie wymagają zbytniego namysłu.

Aby zapewnić spójność, proces rozpoczyna się od samego początku, wraz z opracowaniem receptury i pozyskiwaniem składników. Jeśli sieć ma dodać przedmiot do swojego menu, musi upewnić się, że wszystkie składniki są dostępne, co w niektórych przypadkach może oznaczać kupowanie całych farm. McDonald’s nie jest w stanie dodać np. komosy ryżowej do swojego menu, ponieważ obecna podaż jest po prostu zbyt niska.

Po pozyskaniu i zakupie wszystkich składników oraz sfinalizowaniu przepisów nadszedł czas na wdrożenie zmiany. Zdecydowana większość sieci będzie testować nowe produkty w kilku lokalizacjach, nie tylko po to, aby sprawdzić, czy produkt się sprzedaje, ale także po to, aby upewnić się, że produkt jest wystarczająco łatwy do przygotowania, aby pracownicy mogli zostać szybko przeszkoleni w zakresie jego wytwarzania i że za każdym razem jest spójny. Jednym z głównych powodów, dla których Shake Shack zrezygnował z ręcznie krojonych frytek, było to, że „ostatecznie ręcznie krojone frytki wprowadziły niespójność”, Zach Koff, wiceprezes ds. operacyjnych Shake Shack, Powiedz nam.

Każda sieć ma scentralizowaną sieć dystrybucji, która dostarcza żywność do każdej placówki, a także magazyny w strategicznych lokalizacjach, które przechowują wszystko, co jest potrzebne, od środków czyszczących po olej do smażenia. Każda lokalizacja otrzymuje dokładnie te same produkty, a gdy te produkty dotrą, niewiele środków na przygotowanie pozostaje dla operatorów lub kucharzy. W restauracjach typu fast-food produkty są po prostu podgrzewane i składane, a nie gotowane (z wyjątkiem kotletów burgerowych, które są dostarczane na surowo i są gotowane przez dokładnie taki sam czas na całej planszy). W sieciówkach typu casual dining, takich jak Applebee’s, większość żywności jest masowo produkowana i mrożona, a następnie wysyłana do restauracji i przechowywana w zamrażarkach. Jedzenie jest ponownie podgrzewane, a nie gotowane od podstaw; przepisy kulinarne są opracowywane przez korporacyjnych szefów kuchni, aż do ilości użytej soli, a każda odmiana może być katastrofalna.

Każda pozycja menu zawiera własny zestaw instrukcji, których kucharze są przeszkoleni, aby postępować bardzo uważnie; większość zawiera zdjęcia tego, jak ma wyglądać każde danie. Ile skrzydełek w zamówieniu, ile pomidorków koktajlowych na sałatce, ile plasterków bekonu i sera na burgera… Tego typu zasady nie tylko zapewniają spójność, ale także wpływają na wynik łańcucha. Jeśli jedna restauracja umieści dwa plasterki sera na każdym burgerze zamiast jednego, to oczywiście zjedzą dwa razy więcej sera niż powinni.

Używanie odpowiednich przyborów do serwowania jest również kluczowe dla utrzymania spójności w kuchni. Każda miska zupy musi zawierać tę samą ilość, co oznacza, że ​​w każdym miejscu należy użyć tej samej kadzi. Jeśli salsa z twoimi nachos jest w małym plastikowym kubku, to każda porcja ma dokładnie taki sam rozmiar. Jeśli zamówisz kanapkę z delikatesami w sieci, możesz mieć pewność, że zanim mięso trafi na chleb, jest ważone zgodnie z dokładnymi specyfikacjami. Znowu nic nie jest pozostawione przypadkowi.

Więc kiedy zamawiasz kanapkę ze smażonym kurczakiem w Wendy’s lub toskański dip ze szpinakiem w TGI Friday’s, nie oczekuj, że proces będzie taki sam, jak w kuchni niesieciowej restauracji. Chociaż efekt końcowy może smakować tak, jakby pochodził z przeciętnego miejsca w sąsiedztwie (przynajmniej do tego dążą), jeśli chodzi o faktyczne przygotowanie dania, proces nie może być bardziej inny.


Chipotle: To nie burrito, to model operacyjny

Chipotle, popularna meksykańska sieć restauracji, jest doskonałym przykładem skutecznego pogodzenia modelu biznesowego z modelem operacyjnym. “To działa dzięki naszemu systemowi” mówi założyciel Steve Ells [1] i myślę, że ma absolutną rację. Widać to dopasowanie odzwierciedlone w sposobie projektowania i zarządzania każdym ze swoich sklepów, a także w strategicznych decyzjach, które podjęli dla całej sieci restauracji.

Jak stwierdzono na stronie internetowej firmy [2], Chipotle zajmuje się „branżą dobrego jedzenia”, z naciskiem na “good”. Ich podstawowy model biznesowy opiera się na stworzeniu ulepszonego doświadczenia fast food we wszystkich swoich sklepach. Chipotle łączy elementy fine dining z wygodą restauracji szybkiej obsługi, tworząc wartość dla klientów, oferując wysokiej jakości jedzenie, czyste środowisko żywieniowe i sprawną obsługę. Takie hybrydowe doznania kulinarne, jak nazywają magazyny FastCompany “Fast Casual” [3], naprawdę przemawiają do konsumentów z klasy średniej i wyróżniają markę Chipotle na tle konkurencji.

Filozofia biznesowa Chipotle'a znajduje odzwierciedlenie w wielu cechach modelu operacyjnego restauracji, zarówno z perspektywy “fast”, jak i “wysokiej jakości”, a wiele z tych cech jest sprzecznych z konwencjonalną mądrością w fast foodach przemysł.

  • Sklepy Chipotle utrzymują wysoką przepustowość. Dane pokazują, że najpopularniejsze sklepy uzyskują ponad 300 klientów na godzinę, a przeciętny sklep osiągnął 2,5 miliona dolarów przychodu w 2014 roku, przy czym każdy rachunek wyniósł średnio 10 dolarów (czyli 250 tysięcy klientów zostało obróconych) [1]. Aby osiągnąć wysoką wydajność, system zamówień w sklepach jest ułożony jak linie montażowe. Od początku do końca klienci konstruują swoje idealne burrito z pomocą wielu serwerów, z których każdy przejmuje na własność tylko niewielką część pracy. Taki podział pracy usprawnia proces i zmniejsza zmienność szybkości przerobu bez poświęcania elastyczności dla klientów w dokonywaniu wyborów dotyczących tego, co trafi do posiłku. Ta konfiguracja jest bardzo spójna we wszystkich sklepach Chipotle, dzięki czemu klienci mogą oczekiwać tego samego poziomu usług w dowolnym miejscu w kraju.
  • Chipotle pozyskuje tylko wysokiej jakości składniki i przygotowuje żywność na świeżo (sklepy nie mają zamrażarek), ponieważ firma wierzy, że konsumenci mogą poczuć różnicę [1]. Ta decyzja znajduje odzwierciedlenie w wycenie składki. Sprzedają również tylko artykuły o pełnej cenie i rzadko prowadzą promocje, co jest bardzo rzadką strategią, biorąc pod uwagę, że konkurenci, tacy jak Taco Bell, słyną z oferty “wartościowych menu”, które mają pozycje w cenie około jednego dolara [3]. Obie te decyzje odróżniały Chipotle od podobnych restauracji typu fast food i stworzyły wizerunek wyższej klasy, zdrowszej sieci żywnościowej, sprawiając, że klienci są gotowi zapłacić premię za żywność o lepszej jakości.
  • Menu Chipotle’s pozostaje bardzo proste i skoncentrowane. Pomimo zaleceń McDonalda, który kiedyś był jednym z największych udziałowców Chipotle, Chipotle odmówił serwowania „produktów o niskim ryzyku i wysokich zysków”, takich jak kawa i ciasteczka [3], ponieważ nie pasują do ich charakterystycznego doświadczenia kulinarnego .

Ścieżki do sprawiedliwej cyfrowej przyszłości

  • Podczas gdy przemysł fast food notorycznie płaci niskie pensje, Chipotle dobrze płaci swoim pracownikom. To, co wiąże się z tą polityką, to sztywny system oceny wyników. Osoby osiągające słabe wyniki są regularnie zwalniane. Efektem tej polityki jest wysoki wskaźnik akceptacji klientów i pracowników. Chipotle stale plasuje się w czołówce rankingu ACSI Limited-Service Restaurant Ratings [5], który mierzy zadowolenie klientów w głównych amerykańskich restauracjach typu fast food.

I tak dalej. Każda z funkcji operacyjnych przyczynia się do modelu biznesowego (“Fast Casual”), a model biznesowy wykorzystuje cechy operacyjne (np. szybkobieżna linia, żywność wysokiej jakości) do dalszego napędzania marki. Wpływ na wydajność jest ogromny – Chipotle szybko się rozwijał, mając ponad 1700 lokalizacji i 45 000 pracowników [5] i często plasując się w rankingu najlepszej sieci meksykańskiej restauracji w kraju.


Más Veggies Taqueria

Szybka i okazjonalna sieć Veggie Grill rozszerzyła się o nową sieć tylko z dostawą, skupiającą się na daniach inspirowanych kuchnią meksykańską. Más Veggies Taqueria oferuje tacos, burrito, miski i nachos z mięsem taco w stylu Tex-Mex, rozdrobnione carnitas jackfruit, asada z kalafiora, chrupiąca poblano „kurczak” i chrupiąca wegańska ryba. Obecnie sieć ma lokalizacje w Nowym Jorku w Seattle i Long Beach w Los Angeles oraz w Pasadenie w Kalifornii – a wkrótce oczekuje się otwarcia innych lokalizacji.


Jak restauracje typu „mama i pop” mogą konkurować z dużymi sieciami

Czy jedząc poza domem w nieznanym miejscu, wybierasz domyślnie restaurację z dużej sieci? Liderzy krajowi, Darden Restaurants (Olive Garden, Red Lobster) i Brinker International (Chili's) liczą na to, że nasz brak poczucia kulinarnej przygody doprowadzi nas do ich drzwi.

Jedno nieszczęśliwe doświadczenie w lokalnej restauracji może wywołać w nas zły smak, który sprawi, że będziemy uciekać się do niezawodności sieci. Ale mama i tata są dalecy od śmierci – siedem na dziesięć restauracji to wciąż jedynki, donosi National Restaurant Association.

W zeszły weekend zabrałem rodzinę na wycieczkę na plażę, która znajduje się kilka godzin jazdy od mojego domu, i dostaliśmy lekcję, dlaczego nadal dominują niezależne restauracje (choć może się wydawać, że nie zostało nic poza dużymi sieciami jeśli jedziesz głównymi trasami wielu miast).

Mamy tradycyjne miejsce, w którym zatrzymujemy się na kolację w jednej z dużych sieciowych restauracji. Jedzenie jest spójne, ale nie wyjątkowe, ale stało się to naszym normalnym przystankiem tylko dlatego, że mieliśmy tak wiele złych posiłków zatrzymując się w lokalnych, niezależnych restauracjach w okolicy.

Tym razem natrafiłam na lokalną knajpkę, która wyglądała intrygująco i postanowiliśmy zaryzykować. Mieliśmy wspaniałe doświadczenie, które może stanowić przewodnik dla innych niezależnych, którzy chcą odciągnąć klientów od sieci.

Oto cztery punkty, które wyróżniają tę lokalną restaurację, którą inni niezależni mogliby wykorzystać do pokonania dużych sieci:

  1. Lepsze jedzenie. Nie mówię tutaj o organicznych sałatkach, wołowinie karmionej trawą ani o niczym super wymyślnym. Zamówiliśmy podstawowe jedzenie drogowe - rybę z frytkami, rybne tacos i grillowany ser dla dzieci. Nie pomyślałbyś, że w tych naczyniach może być wiele rzeczy, które mogłyby wysadzić twój umysł. Ale jedzenie okazało się wyjątkowe. Frytki były domowej roboty, ze skórką, grubo krojone i lekko panierowane w tempurze, a następnie doskonale usmażone, więc były chrupiące i nie tłuste - głowa i ramiona powyżej typowego smażenia łańcuchowego. Grillowany ser był zrobiony na grubych kawałkach domowego chleba, nad którymi nasze dzieci omdlały, a ser był cheddarem, a nie amerykańskim plastikiem. Widząc, co ta kawiarnia zrobiła z tymi prozaicznymi pozycjami w menu, pokazuje, że możesz przekroczyć oczekiwania nawet przy prostej taryfie.
  2. Praca. Naszymi kelnerkami były dwie siostry, które wyraźnie były właścicielkami zakładu. Jeden zauważył, że natychmiast czekaliśmy na stolik i wyszedł z baru, aby podejść do restauracji i nas obsłużyć. To prawdopodobnie nie była jej praca, ale nie chciała pozwolić nam stać kilka minut i czekać. Nie trzeba brać wibrującego brzęczyka i czekać przez 15 lub 20 minut, zanim ktoś się przejmie, czy jesteśmy głodni - po prostu dobra, staromodna, szybka obsługa klienta.
  3. Domowy wystrój. Zaletą bycia jedyną w swoim rodzaju restauracją jest to, że możesz sprawić, by jadłodajnia odzwierciedlała Twoją osobowość. W tym przypadku wnętrze było przytulne, wyłożone drewnianymi panelami i wypełnione zabawnymi, niepowtarzalnymi antykami, w tym starym globusem i metalowym samochodzikiem, a także lokalnymi dziełami sztuki. Było wiele do zobaczenia i przedyskutowania, gdy czekaliśmy na nasz posiłek.
  4. Bez pośpiechu. Zauważyłem z zainteresowaniem, że wiele stołów wydawało się zastawionych miejscowymi mieszkańcami, którzy spożywali posiłki w niespieszny sposób, delektując się każdą chwilą z dala od swoich gospodarstw i domostw na zapleczu. Właściciele nie sugerowali, że powinni się pospieszyć i zniknąć, żeby szybciej odwrócić stoliki. Kiedy ostatni raz zatrzymałeś się przy stoliku w sieciowej restauracji i kelner nie zwrócił na ciebie śmierdzącego oka? Kiedy w lokalu jest właściciel, skupiają się na tym, co ważne: budowaniu świetnych relacji z klientami, tak aby stali klienci wracali raz za razem, nie próbując wcisnąć jeszcze jednego stolika do obsługi obiadowej w tym tygodniu.

Gdziekolwiek mieszkasz, prawdopodobnie znasz lokalną restaurację, która zapewnia takie wspaniałe wrażenia. Zbyt wielu właścicieli małych restauracji nie poświęca jednak czasu - i wkrótce ich nie ma.


Jak KFC skaluje technologie w 22 000 restauracji na całym świecie?

KFC planuje mieć kioski w 5000 restauracji na całym świecie do 2020 roku.

Jeśli uważasz, że trudno jest nadążyć za oszałamiającym tempem innowacji technologicznych w przestrzeni restauracyjnej, spróbuj to zrobić w ponad 22 000 restauracji w ponad 135 krajach. To jest dokładnie to, co zespół KFC Global ma za zadanie robić każdego dnia.

Chociaż na wielu z tych rynków istnieją ogromne rozbieżności, strategia cyfrowa KFC jest spójna w całym systemie.

„Chodzi o CZERWONY – trafny, łatwy, wyróżniający się. Sedno tego wszystkiego jest łatwe, a technologia jest źródłem ułatwiania wszystkiego” – powiedział Gavin Felder, dyrektor finansowy KFC Global, który nadzoruje strategię, cyfryzację i technologię, planowanie finansowe, łańcuch dostaw i bezpieczeństwo IT dla łańcucha.

Dla klientów osiągnięcie „łatwego” oznacza wdrożenie ulepszeń, takich jak dostawa, które mają na celu usunięcie tarcia dla klientów i, najlepiej, przyczynienie się do pozytywnej sprzedaży. Jednak zrobienie tego przy tak dużej powierzchni jest łatwiejsze do powiedzenia niż do zrobienia. To jeden z powodów, dla których firma utworzyła zespół KFC Digital Ventures około 18 miesięcy temu.

Z siedzibą w Wielkiej Brytanii zespół zasadniczo działa jak startup, podejmując projekty i rozwijając je w krótkim czasie, aby sprawdzić, czy i jak mogą pracować w systemie.

„Zespół jest przeszkolony w zakresie zwinnych metod pracy. To twórcy produktów i programiści, którzy pracują w dwutygodniowych sprintach. Pracujemy w ten kaskadowy sposób, w którym rozwijamy produkt kawałek po kawałku” – powiedział Felder. „Kiedy więc budujemy nowe platformy, najpierw budujemy minimalny szkielet, a z czasem wokół niego ciało. Takie podejście pozwala nam być bardziej zwinnymi. Nasza firma dostosowuje się do tego, jak ten mały zespół pracuje w całym zespole”.

Ten proces pomaga informować zespół KFC, co gdzie działa i co powinno być priorytetem. W tej chwili jasne jest, że KFC skupia się na trzech głównych priorytetach, aby pozycjonować firmę jako łatwą – dostawę, kliknij i odbierz oraz kioski. Priorytet każdego z nich jest inny na każdym rynku. Na przykład KFC od dziesięcioleci oferuje dostawę we własnym zakresie na Bliskim Wschodzie, a dojrzały kanał napędza ponad 30% sprzedaży.

Na bardziej rozwiniętych rynkach sieci, takich jak Wielka Brytania, Australia i Ameryka Północna, ekonomia nie sprawdza się w modelu wewnętrznym, więc zespół musi ustalić, którzy agregatorzy oferują najlepsze warunki zarówno dla franczyzobiorców, jak i klientów. W USA oznacza to Grubhub, który na początku zeszłego roku podpisał umowę partnerską z macierzystą firmą Yum Brands.

Gdy dostawa osiąga punkt zwrotny na całym świecie, Felder uważa, że ​​KFC może się wyróżnić, wykorzystując swoją charakterystyczną ofertę (kurczak z kością dobrze zatrzymuje ciepło) i unikając rzeczywistego słowa „dostawa”.

„„Dostawa” jest po prostu bardzo korporacyjna. Nie chcemy być po prostu „my też” w dostawie, ale czymś, co jest bardzo wyjątkowe dla KFC. W przeszłości KFC zawsze była jedną z tych wyjątkowych marek, które można było wpuszczać do domu i umieszczać na środku stołu” – powiedział. „Wiemy, że wokół dostaw dla nas trzeba zbudować ogromny biznes, a pytanie brzmi, w jaki sposób budujemy go, aby był bardziej charakterystyczny dla naszej firmy”.

Click-and-collect to kolejny priorytet KFC i nie bez powodu. Według Nielsena millenialsi wolą opcję „kliknij i odbierz” niż dostawę do domu, jeśli chodzi o zakupy spożywcze, co może łatwo przełożyć się na przestrzeń restauracyjną, ponieważ coraz więcej konsumentów przyzwyczaja się do kanału. Istnieje wiele studiów przypadku, które mogą zainspirować dalszy rozwój tego kanału przez KFC. Na przykład w Australii 98% restauracji KFC oferuje usługę „kliknij i odbierz”, a czeki są o 20% wyższe. Firma szybko rozwija tę usługę, a do przyszłego roku planuje oferować usługę „kliknij i odbierz” w około 18 000 z 22 000 restauracji.

„Byliśmy mile zaskoczeni technologią „kliknij i odbierz”. Pomyśleliśmy, że może to być interesujące, kiedy zaczynaliśmy, ale zastanawialiśmy się również, jakie są prawdziwe korzyści, ponieważ nadal będziesz siedzieć za stosem samochodów lub w systemie kolejkowym w sklepie” – powiedział Felder. „Ale w rzeczywistości był to dla nas fenomenalny sukces. Pozwoliło nam to uzyskać dostęp do danych klientów, a klienci dają nam kredyt za usunięcie tego małego tarcia”.

Potem są kioski. Podczas apelu Yum o wynikach za IV kwartał, dyrektor operacyjny David Gibbs powiedział, że KFC będzie mieć kioski w 5 000 restauracji do 2020 roku. Jeśli wprowadzenie kiosków McDonald's jest jakąkolwiek wskazówką, to wdrożenie powinno zapewnić KFC niewielki wzrost sprzedaży. W zeszłym roku dyrektor generalny McDonald’s, Steve Easterbrook, powiedział, że średnie czeki z zamówień w kioskach są wyższe, ponieważ klienci mają tendencję do dłuższego pozostawania i wybierają więcej ofert w kiosku niż przed pracownikiem.

Felder potwierdza, że ​​niepokój o zamówienia jest realny i dlatego optymistycznie ocenia potencjał kiosków.

„Możesz nie spieszyć się w kiosku i nie martwić się o pięć osób stojących za tobą, które mogą wywołać niepokój. Dla nas każdy mały tarcia, które możemy usunąć – od etapu zamawiania do etapu odbioru – klienci nas nagradzają – powiedział. „Im bardziej otwieramy dostęp i usuwamy tarcia, ułatwiamy sprawy i otwieramy więcej opcji, to po prostu daje klientom więcej powodów, aby nas wybrać”.

Oprócz dostarczania, usługi „kliknij i odbierz” i kiosków, KFC pracuje również nad aplikacją mobilną, której celem jest zapewnienie fanom „wyjątkowych” wrażeń. Co to dokładnie oznacza, nie jest w tym momencie jasne. Otwartą kwestią pozostaje również posiadanie programu lojalnościowego w tej aplikacji.

„Jeśli nie robisz dobrze lojalności, zasadniczo rozdajesz jedzenie swoim najbardziej lojalnym klientom. Jeśli robisz to dobrze – jeśli potrafisz wymyślić, jak stworzyć bezproblemowe, satysfakcjonujące doświadczenie, a następnie wykorzystać te dane klientów, aby lepiej obsługiwać i ponownie ukierunkować tego klienta, na tym polega magia” – powiedział. „Wszyscy próbują dowiedzieć się, jak to wygląda”.

Dobrą wiadomością dla KFC jest to, że firma dzieli swoją siedzibę z Pizza Hut, którą Felder nazywa „jedną z najbardziej rozwiniętych cyfrowych firm w QSR”. Rzeczywiście, Pizza Hut była pierwszą siecią pizzerii, która uruchomiła aplikację na iPhone'a, co zrobiła w 2009 roku.

„Nie zaczynamy od zera, uczymy się z tego, czego Pizza Hut nauczyła się na temat analizy danych, lojalności, marketingu wydajnościowego i tego, jak umieścić to wszystko w aplikacji” – powiedział Felder.

Technologie dla pracowników również priorytetem

Felder zwraca również uwagę, że zespół KFC Global koncentruje się na czymś więcej niż tylko na platformach skierowanych do klientów. Mając prawie milion członków zespołu w całym systemie, firma bada również sposoby, w jakie technologia może ułatwić im życie. Obecnie istnieją dwie technologie skierowane do pracowników, które okazały się najbardziej obiecujące – głos i Google Glass.

KFC eksperymentuje z automatyzacją głosu w kilku krajach (nie w USA), aby ułatwić szkolenia zaplecza. Na przykład, jeśli pracownikowi trzeba przypomnieć jakiś krok w procesie gotowania, może zapytać po prostu Alexę zamiast mycia rąk, pobierania podręcznika, aby znaleźć odpowiedź, a następnie ponownego mycia rąk.

W międzyczasie KFC nawiązało współpracę z Google w Ekwadorze w zeszłym roku, która umożliwia szkolenie tamtejszych zespołów przy użyciu technologii Google Glass. Technologia zapewnia wskazówki dźwiękowe/wizualne w czasie rzeczywistym, które informują pracownika, jak krok po kroku przygotować produkt.

„Chcemy na tym bazować, ponieważ nasz zespół ma znacznie wyższy poziom zaangażowania, a oni kochają tę technologię. Jest bardzo wcześnie, ale myślę, że ma to szerokie implikacje” – powiedział Felder. „Szczerze wierzymy, że jeśli możemy ułatwić członkom naszego zespołu bardzo wymagającą pracę, przełoży się to na bardziej zaangażowanego pracownika i znacznie lepsze doświadczenie klienta. Dla nas zawsze chodzi o znalezienie odpowiedniej technologii”.


Szefowie kuchni i restauratorzy to zapracowani ludzie. Wizyty u dostawców, targi, organizacje obywatelskie i branżowe, konkurencja i konferencje spotkania z bankierami, księgowymi, dziennikarzami, potencjalnymi pracownikami i inwestorami, nie wspominając o okazjonalnych zwolnieniu lekarskim, urlopie lub wolnym (czy są dozwolone?) ograniczenie czasu w lokalu dla nawet najbardziej zorientowanego na operacje restauratora. Wrzuć poranne show, wycieczki, imprezy cateringowe i kolacje z nagrodami, a będziesz mieć szefów kuchni i właścicieli, którzy mogą być więcej niż w.

Gości jednak nie obchodzi, jakie są obowiązki restauratora. Jeśli jedzą w „BdquoJon&rsquos Place”, najlepiej chcą zobaczyć Jona i, jeśli mogą, mieć pewność, że ich doświadczenie jest tak samo dobre, jak wtedy, gdy Jon sam miesza w garnkach.

Spójność jest jednym z najtrudniejszych do osiągnięcia elementów udanej restauracji. Wymaga jasno komunikowanych wytycznych i pełnego wysiłku każdego członka zespołu. Zacząć:

  • Znormalizowane przepisy na potrawy i napoje dla wszystkich pozycji menu wraz ze znormalizowanymi wielkościami porcji, schematami prezentacji na talerzach, wytycznymi dotyczącymi temperatury i specyfikacjami jakości.
  • Kompleksowy program szkoleniowy z treningiem krzyżowym dla głębszych składów (tj. w razie potrzeby kucharz przygotowawczy może wypełnić linię).
  • Jasne wytyczne dotyczące jakości i specyfikacje zakupu przekazywane dostawcom i przeszkolonemu personelowi przyjmującemu.
  • Listy kontrolne dla każdej stacji.

Ryan Poli, szef kuchni/partner Tavernita&mdashMercadito Hospitality&rsquos new concept z lokalizacjami w Chicago i Miami&mdashsays, &bdquoPersonel musi być odpowiednio przeszkolony, upewniając się, że przestrzega przepisów. [Pomaga również] naprawdę dać im własność swojej stacji, dzięki czemu czują się częścią zespołu, a nie tylko pracownikiem. Ważne jest, aby wierzyli w szefa kuchni i koncepcję.&rdquo

Ważne jest również, aby goście mieli jasny mechanizm informacji zwrotnej, tak aby szef kuchni mógł otrzymywać informacje o opiniach gości nawet pod jej nieobecność za pośrednictwem internetowego formularza komentarzy lub kart komentarzy, oprócz otwartych witryn, takich jak Yelp. Niektóre skargi są nieuniknione, ale wzrost, gdy szef jest nieobecny, może wskazywać na duże problemy. Tajemniczy klienci mogą również skutecznie zadbać o to, aby wrażenia były spójne dla wszystkich gości.


Śledzenie zapasów żywności w restauracji jest zarówno narzędziem zapobiegania stratom, jak i miarą rentowności Twojej restauracji.

Dlaczego ważne jest śledzenie zapasów restauracji i rsquos? Bo jeśli nie wiesz, co tracisz, nie wiesz, ile możesz zarobić.

Śledzenie zapasów oznacza dokładne poznanie:

jakie artykuły przychodzą do twojej restauracji,

co wychodzi z twojej kuchni, i

co pozostało na tyłach domu.

Bez znajomości tych dokładnych liczb nie będziesz w stanie zrozumieć, dokąd trafia Twoja podaż (i pieniądze).

Jedną rzeczą jest na przykład zauważenie, że Twoja ostatnia dostawa sera dość szybko się wyczerpała. Ale to kolejna rzecz, aby wiedzieć dokładnie, dlaczego.

Czy to wszystko zostało sprzedane zadowolonym klientom? Jeśli tak, to świetnie! Powinieneś być w stanie łatwo przypisać każdą uncję do punktu ceny.

Ale zanim kupiłeś rundę do domu, czy wziąłeś pod uwagę te możliwe obszary strat?

Rozwiązywanie reklamacji klientów

Wypadki się zdarzają, klienci narzekają, a nie każda uncja jedzenia trafia na talerz. Straty te nie są katastrofalne: są nieuchronnością w świecie restauracji. Ale są to obszary strat, które wpływają zarówno na kontrolę zapasów, jak i na zysk Twojej firmy.

I bardzo ważne jest śledzenie tych obszarów, ponieważ nie wiadomo, jakie materiały zostały zmarnowane z jakiegokolwiek powodu &mdash oznacza, że ​​nie wiesz dokładnie, ile zapasów zostało niewykorzystanych. A to oznacza, że ​​możesz wiarygodnie obliczyć swoje prawdziwe zarobki za zmianę, dzień, tydzień, miesiąc lub rok.


Jak producenci żywności mogą wykorzystać technologię do zarządzania łańcuchami dostaw

Nowe metody przechwytywania i gromadzenia danych stają się coraz bardziej powszechne w produkcji żywności i napojów. Źródło: IFS.

„Branża żywności i napojów wymaga dynamicznych, wydajnych systemów, które mogą zarządzać dużymi ilościami danych, jednocześnie szybko reagując na zmieniające się preferencje konsumentów i nowe przepisy” – mówi Dolphin i Brian Shannon.

Rozwiązanie do zarządzania temperaturą Isotrak&rsquos monitoruje i zarządza różnymi progami temperatury oraz bezpiecznymi zakresami temperatur, aby zapewnić, że żywność pozostaje w określonej temperaturze przez cały czas podróży. Źródło: Isotrak.

Rozwiązanie Isotrak&rsquos elektronicznego dowodu dostawy (ePOD) umożliwia kierowcom przesyłanie podpisów klientów, zdjęć przesyłek i innych szczegółów bezpośrednio z urządzeń mobilnych do portalu internetowego Isotrak&rsquos, umożliwiając menedżerom usprawnienie zbierania i składania raportów doręczeń. Źródło: Isotrak.

NeoGrid&rsquos &ldquoEPOS Visibility - Distribution Insights&rdquo elektronicznie zbiera, konsoliduje, przetwarza i raportuje istotne informacje o zapasach i dystrybucji, aby lepiej planować działania sprzedażowe, zwiększać obroty zapasów, zachęcać do produkcji i wykrywać możliwości wzrostu. Źródło: NeoGrid.

„Przepis na sukces w branży spożywczej i napojów zaczyna się od systemu, który skutecznie obsługuje duże ilości danych i można go dostosować do stale zmieniającego się popytu i regulacji” – mówi Dolphin Brian Shannon.

Czasami zachowanie prostoty, głupoty jest o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze do powiedzenia, niż robienie tego w rzeczywistości. Weźmy zdanie „od pola do widelca”. Sentyment stojący za tym stwierdzeniem jest tak intuicyjny: dostarczajmy żywność od rolnika na stół konsumenta tak efektywnie i bezpośrednio, jak to tylko możliwe. To w końcu najlepszy sposób, aby żywność była dobra i dobra dla konsumenta. W rzeczywistości jednak zrobienie tego wcale nie jest łatwe ani proste.

Indeks artykułów

Przetwórcy muszą śledzić wiele ruchomych części, począwszy od przyjmowania surowców i składników po upewnienie się, że odpowiednia ilość produktu trafia we właściwe miejsce. Ponieważ wiele produktów ma ograniczony okres przydatności do spożycia, nie wspominając o coraz większej kontroli bezpieczeństwa żywności i jakości, odpowiednia logistyka ma kluczowe znaczenie. Aby sprawy były bardziej zagmatwane, wiele zmiennych, takich jak gusta konsumentów i wahania na rynku, może się szybko zmienić i jest całkowicie poza kontrolą procesora.

Optymalny przepływ towarów spożywczych i napojów do konsumentów ma kluczowe znaczenie dla ochrony marki. Aby zapewnić wydajność i wydajność łańcuchów dostaw żywności, cały kompleksowy proces, od zaopatrzenia przez produkcję po dostawę, musi być strategicznie planowany i systematycznie zarządzany. Na szczęście nowa technologia pomaga członkom branży przetwórstwa spożywczego poprawić zarządzanie i wydajność ich łańcuchów dostaw.

Odporne łańcuchy dostaw

Oczywiście przetwórcy żywności i napojów stoją przed wieloma wyzwaniami.

„Złożone procesy, które charakteryzują branżę żywności i napojów, niosą ze sobą obszerną listę wyzwań, w tym niskie marże zysku, produkty łatwo psujące się, rygorystyczne przepisy rządowe i zmieniające się gusta konsumentów”, mówi Brian Shannon, dyrektor ds. strategii w firmie Dolphin Enterprise Solutions Corporation, dostawcy rozwiązań SAP (Systems Applications Products).

Spośród tych wyzwań Reinhard Steup, starszy menedżer ds. zarządzania łańcuchem dostaw w HAVI, mówi, że popyt konsumencki jest najszybciej zmieniającą się zmienną w łańcuchach dostaw.

„Konsumenci przyzwyczaili się do natychmiastowej reakcji i reakcji, więc firmy muszą utrzymywać bardziej wydajną komunikację, wydajność i optymalizację łańcucha dostaw, aby pozostać istotnym i skutecznym w kontaktach z konsumentami” – mówi.

Niektóre inne zmienne, które mogą powodować niestabilność, to ceny ropy naftowej i gazu, a także przepustowość i dostępność przewoźników. Jeśli masz globalny łańcuch dostaw, może to przynieść korzyści, takie jak dostęp do sezonowej żywności i egzotycznych składników. Jednak międzynarodowy zakres działalności może narazić firmę na wiele zmiennych w lokalizacji dostawców, takich jak kwestie geopolityczne i zakłócenia transportu związane z pogodą, w tym klęski żywiołowe.

„Więcej opcji może przynieść więcej możliwości, by coś się nie udało, dlatego ważne jest, aby organizacje to rozpoznały i miały plany awaryjne” – mówi Steup.

Nierozsądnym byłoby oczekiwać, że procesory będą przygotowane na każde możliwe ryzyko lub nieoczekiwaną zmianę. Jednak najlepszym sposobem ochrony przed tymi czynnikami powodującymi poważne wstrząsy w produktywności biznesowej jest posiadanie odpornego łańcucha dostaw. W swojej białej księdze z 2013 r. „Odporność łańcucha dostaw — inteligentne podejście do zarządzania globalnymi łańcuchami dostaw” Deloitte zdefiniował odporność łańcucha dostaw jako charakteryzującą się czterema rzeczami:

  • Elastyczność: Możliwość szybkiego dostosowania się do problemu bez zwiększania kosztów operacyjnych.
  • Widoczność: Posiadanie możliwości śledzenia i monitorowania działań w łańcuchu dostaw w czasie rzeczywistym.
  • Współpraca: Efektywna współpraca z partnerami w łańcuchu dostaw w celu nawiązania relacji, która pomoże obu firmom osiągnąć cele produktywności.
  • Kontrola: Wprowadzenie solidnych zasad i procedur w celu monitorowania i kontrolowania wszystkich procesów operacyjnych.

Jak więc firma zaczyna budować tę odporność? Dobrym punktem wyjścia jest przyjrzenie się coraz większej automatyzacji.

„Łańcuch dostaw żywności i napojów obejmuje wiele etapów i procesów, z których większość stale się powtarza w miarę postępu działalności” — mówi Mike Lorbiecki, wiceprezes ds. sprzedaży w IFS North America. „Te powtarzalne procesy stanowią doskonałą okazję do automatyzacji”.

Sugeruje, aby procesory rozważyły ​​wykorzystanie technologii ograniczających pracę ręczną, takich jak skanery kodów kreskowych, identyfikacja radiowa (RFID) i czujniki.

“Seizing automation opportunities can provide instant and long-term benefits, as the more steps and procedures you can automate within your supply chain, the less time employees will have to spend ensuring processes are completed as planned, limiting human error,” Lorbiecki says.

Automating data management

New methods of data capture and gathering are becoming more commonplace in food and beverage manufacturing. With the Internet of Things (IoT) movement making its way steadily through the industry, more emphasis is being put on using sensors and connected devices without needing a human to interact or interfere at all.

“From handheld barcode scanners to tablets, supply chain technology is always improving,” says Lorbiecki. But without the information being collected and analyzed, the full benefits are not realized.

“The recipe for success in the food and beverage industry begins with a system that effectively handles high volumes of data and is adaptable to ever-changing demand and regulation,” says Shannon.

New enterprise resource planning (ERP) systems are helping companies achieve full visibility across their entire supply chains. To be effective, ERPs should be able to log transactions that span entire supply chains and drill down into industry-specific data. But not all ERP systems are equal.

“Traditional ERP systems separate the different processes in the supply chain, meaning full visibility of all business operations isn’t always available,” says Lorbiecki. However, a new generation of software is able to provide a full view.

“Food and beverage companies typically sell a high volume of goods to a large number of customers, and these customers receive the goods through intricate supply chains, spanning immense distribution networks,” says Shannon. “To process and move inventory quickly, food and beverage companies require real-time access to all of this information to make swift business decisions.”

One method, according to Steup, is through what HAVI calls dynamic network management. This is the process of regularly monitoring supply and demand information through technology to gather real-time data and communicate this with partners in the supply chain. He says this can help processors anticipate changes in demand and respond quickly using an on-going method, as opposed to a “one-and-done” approach. This is especially true for processors with multiple manufacturing locations.

“Designing a network consists of determining the most favorable geographic layout of supplier locations, manufacturing facilities, forward warehouses and distribution centers,” which is the network optimization, he says. “The next step is streamlining the supply chain between sites, or the dynamic network optimization.”

The network’s flexibility is key to responding to changes in supply availability and demand fluctuations. Steup says having visibility into each location along the supply chain, as well as communicating between the sites, can allow the network to react quickly and nimbly. This should be the main goal of managing the supply chain—to efficiently move product where and when it is needed.

Fortunately, a variety of mobile devices can be used to collect more data to provide this insight. For instance, cameras, voice recordings and GPS can all be used by workers on the frontlines to capture “approvals-based” data, which records actions through completed forms. Traditionally, paper has been used to perform these types of tasks.

“Approvals-based data, such as supplier tracking and compliance, is often lost within paper forms and email trails,” says Jason Dea, director of product marketing for Intelex. “Approvals-based data surrounding compliance issues, ranging from government regulations to product requirements, can often be an unknown blind spot.”

However, IoT technologies and network-connected beacons can produce data points previously inaccessible. The value of this information, of course, relies on analytics and modeling to pull out the insights.

“The good news is that many cloud-based vendors are now tapping into their own pools of aggregated data across the customer bases and industries,” Dea says, which uncovers not only insights, but also benchmarks providing guidance and establishing best practices. Effective benchmarking used to model a supply chain should focus on three dimensions, according to Dea:

  • Performance within an organization to learn the secret sauce of best-performing locations.
  • Performance within a segment to learn from those industry-specific top performers.
  • Performance across the industry to learn from best-of-breed organizations.

“A scalable, cloud-based supply chain solution will enable food and beverage processors to gather and use data as the data feeds increase, as well as ensure that this data is available to the entire supply chain,” says Gilson Torii, COO of NeoGrid, a technology provider of supply chain management. “Sophisticated software solutions can now process data feeds smarter and faster, assessing their quality and, therefore, usefulness to aid in supply chain management.”

Zarządzanie zapasami

As previously mentioned, consumer demand is one of the most volatile components of the supply chain. Because so many products are available to choose from, and tastes are rapidly changing, demand is a rather fluid variable. To address this, the point of data collection has been shifting. “There has been a trend within the industry of gathering information about products and sales as close as possible to the consumer in order to make supply chain decisions,” says Torii. “Through store and distribution center analysis, companies can figure out the overall demand of a particular product and see where that product is within the supply chain to determine if it is sitting at the wrong place.”

In order to help serve target markets, new tools can track trends in data related to demand, sales and customer changes, says Lorbiecki of IFS. Having this information and historical data can help processors pay attention to the changing market, thus, making their supply chains more agile. Additionally, companies can help shape demand through promotions and marketing campaigns, so it is crucial to align manufacturing plans with market drives.

“This becomes even more important in the food and beverage market, where the short shelf life of food and beverage materials makes it important to carefully manage margins and maintain cost visibility,” Lorbiecki says. Integrating these tools with the overall ERP system can help improve supply chain efficiency. “With this information, decision-makers can review trends and historical data, making it possible to conduct strategic forecasting to streamline ordering, inventory and production.”

Having data about the shelf life of a product, as well as inventory and demand, is helpful to managing the supply chain. However, the supply chain will have multiple systems, configurations and sources of data, so it can be a challenge to standardize all that data. To address this, companies should implement “harmonization” solutions, according to Torii, which brings together data from multiple sources in a consistent format. This way, information can be collected and analyzed in a centralized location to better understand the entire distribution, production and consumption processes.

“Once data is in a unified format, it must be cleansed to make sure it is consistent and reliable,” he says. It’s not so important whether this is done internally or through a solution provider, but that it is done. “If that does not exist, in time and in scale, inaccurate and misinterpreted data becomes a problem for the organization.”

When the data is integrated from different sites and presented in a centralized view, multiple locations can be seen as a unified distribution network and not just existing in silos. This can help optimize the supply chain by overcoming geographical barriers to build joint initiatives with supply chain partners.

“By centralizing information on demand, distribution and consumption, the entire supply chain can react as if it has one inventory distributed in multiple places,” Torii says. “Supply chain modeling can help determine the costs and benefits of lead times, network design, transportation costs and, ultimately, [the] freshness of product to the end consumer.”

This time limit on products makes the food and beverage industry stand apart from other CPGs. With the new emphasis on fresher foods and cleaner labels, stockpiling huge amounts of products just isn’t viable any longer, and overages can result in food waste.

“The importance of demand planning in reducing food waste cannot be overstated,” says HAVI’s Steup. “Monitoring demand in real time or near real time and adjusting forecast accordingly will help prevent the type of wild fluctuations in the system that could result in overages or breaks in supply.”

Lean manufacturing and “just-in-time” ordering can help adequately maintain inventory without overstocking materials. Additionally, ERP solutions can assist in keeping track of spoilage dates, inventory levels and trends in quality control issues.

“ERP systems can now maintain real-time awareness of the shelf life of materials in your supply chain and ensure that materials are used properly within that timeframe to dramatically reduce waste and the costs associated with it,” Lorbiecki says.

Traceability and audit readiness

Knowing exactly where product is located at any given time is useful information for not only optimizing the supply chain, but also complying with increasing food safety regulations. The Food Safety Modernization Act (FSMA) consistently emphasizes putting preventative measures in place at food processing operations to stop a food safety event before it happens.

“With the advent of food safety regulations like FSMA, having the ability to look at where products have been in the supply chain is a requirement as opposed to ‘nice to have.’ So, having tools that give organizations that visibility is vitally important,” Steup says.

To help contribute to that real-time understanding of where things are and what is happening to them in the supply chain, new technologies equipped with sensors can be used to track and maintain temperature, moisture content, light and the freshness of foods.

“Advancements in IoT and big data have helped revolutionize safety and compliance efforts in the industry,” says Lorbiecki. “Organizations can now see exactly where a product is, where it has come from and where it’s going, thanks to the affordable and automated labeling and identification IoT brings.”

With the existence of big data analytics, data can be easily stored and analyzed, which can help sift through the undesired information and identify where problems might occur. This is a proactive approach to food safety in the supply chain and aims to stop potential food recalls or contamination issues, which is in step with FSMA’s preventative controls.

“Traceability systems are now streamlining the management of supply chains and helping companies adhere to these strict industry regulations,” Lorbiecki says.

Previous traceability efforts tracked only a few ingredients back to a single point in the manufacturing process and didn’t provide full visibility. However, today’s ERP solutions have track and report functions to ensure compliance with all state, federal and even global food safety guidelines. This is needed in the event of an audit to deliver precise data and detailed historical records.

“When facing an audit or attempting to gain a certification, the amount of information you can provide will directly impact the outcome of the process,” Lorbiecki says. “Keep detailed records of materials processes, maintenance and cleaning efforts since the more you track, the better prepared your organization is.”

With a potentially huge amount of data being stored, having a data management strategy could be just as important as having the information. Dolphin’s Shannon says it’s a good idea to have a data archiving strategy in place to reduce data volume and complexity in order for management to access information more efficiently.

“Data that has met its prescribed residency period must be promptly archived and stored, and if done consistently, the system will perform more efficiently, with fast back up, upgrade and recovery times,” he says.

For more information:

Mike Lorbiecki, IFS North America, 888-437-4968,
[email protected], www.ifsworld.com/us

Brian Shannon, Dolphin Enterprise Solutions Corporation, 610-725-9125,
[email protected], www.dolphin-corp.com

Gilson Torii, NeoGrid, 312-948-9972,
www.neogrid.com

Reinhard Steup, HAVI, 630-493-7400,
[email protected], www.havi.com

Brett Conner, Isotrak North America, 855-806-0821,
[email protected], www.isotrak.com

Sidebar: Fleet delivery management

When looking at ways to improve performance and ease of management through more automation, Brett Conner, president of Isotrak North America, says don’t overlook fleet management technology.

“Enabling better communication between drivers and management is ultimately the key to reducing errors on a number of tasks, from delivery confirmation to ensuring compliance with industry regulations,” he says.

Fleet management technology can be used in a number of ways, such as capturing driver and vehicle data submitted through mobile apps and compiling this all into one software-as-a-service (SaaS) platform. This gives supply chain managers the ability to see every step of a delivery as it is happening.

“One of these apps, electronic proof of delivery [ePOD], can dramatically improve driver productivity and data accuracy,” Conner says. The app allows drivers to submit customer signatures and shipment photos directly to an SaaS platform, reducing paper-based processes and putting drivers on the road faster.

“They no longer are required to wait on paper bills of lading to be distributed to them from the transport office before they begin their route for the day,” he says. Management can take advantage of this real-time reporting to address potential customer complaints. “If a pallet of eggs arrives at their destination with damage, the back office is instantly notified through the platform, so they can make the appropriate compensation and ensure customers receive an additional shipment of eggs in their next delivery.”

To keep drivers from exceeding their regulated amount of time on the road, mobile solutions, such as Hours of Service (HOS), can help management keep track of driving hours. With this compliance app, drivers can log and submit their driving hours electronically, which is instantly delivered to the back office team. However, once management can access data on fleet performance, they will need to pull actionable findings from the data. And to do that, businesses might want to run all the data through business intelligence (BI) solutions.

“BI solutions leverage powerful analytical tools to automatically review data and present it in digestible reports that provide increased transparency into transport operations,” says Conner. “Reports can also be customized to focus on specific metrics, such as average delivery turnaround times and fleet efficiency, so managers can proactively address problem areas that they might not have been aware of without these analytics.”

Fleet management technology can also be used to comply with food safety regulations, as well as ensure product quality. Mobile delivery solutions can provide real-time notifications on estimated time of arrival, which is crucial in controlling product freshness. Managers using telematics data can give accurate ETAs on the arrival of perishable goods, allowing retailers the time needed to prioritize incoming deliveries and prepare their loading docks. Additionally, real-time temperature management solutions can help ensure products remain at the appropriate temperature throughout the distribution process.

“As farm to table becomes the standard for health-conscious consumers, businesses need to bring the same mindset to food transportation and supply chain operations,” Conner says. “The best fleet management solutions comply with changing food safety regulations and provide customers with the real-time insights they need to address problems that can occur at any stage of the delivery process.”


How Starbucks, McDonald's, and Other Chains Are Reacting to Coronavirus

Most chain restaurants&rsquo statements are striking similar chords, but each brand has its own unique needs.

The ongoing coronavirus outbreak is having a massive effect on the restaurant industry, and fast food chains are no different: But quick-service restaurants have their unique challenges—such as covering a wide swath of markets and franchise owners𠅊nd advantages—like the ability to keep the drive-thru lane open even if the dining area has to close. Still, each chain is different, and so individual brands have been formulating their own plans to safeguard customers and employees alike—while avoiding having to shutter entirely.

As the biggest name in fast food, McDonald’s somewhat leads by default, and yesterday, McDonald’s USA President Joe Erlinger penned an open letter explaining the company’s approach: “I want to inform you of the proactive steps McDonald’s and our franchisees are taking to ensure the safety in our restaurants across all our communities—in proactive partnership with local and national health authorities,” he wrote. Beyond �hering to our industry-leading, deep-cleaning procedures in every restaurant, every day,” he said additional steps included 𠇎nsuring high-touch areas get more frequent deep cleanings—places like ordering kiosks, pick-up counters and restrooms,” as well as 𠇎nhancing our McDelivery procedures to ensure order packaging remains safe before we fill it.”

Finally, the well-being of hourly-wage employees—who could face financial hardship simply by doing the right thing and staying home if they feel sick—has been a huge topic of conversation, so Erlinger also addressed that head-on, if not very specifically, saying McDonald’s USA would be “supporting employees in staying home from work if they are sick so they can rest and recover.” (USA Today reports that paid leave varies by franchise, but corporate-owned locations will pay quarantined employees for up to 14 days.)

Meanwhile, Starbucks𠅊nother industry leader—was a bit more specific in discussing how its employees would be supported. Rossann Williams, EVP and president of Starbucks’ U.S. company-operated business and Canada, covered a number of policy tweaks in an open letter. Among the temporary changes, any workers who suspect they were exposed to COVID-19 are eligible for 14 days of additional catastrophe pay, regardless of if they have symptoms or not, and “if partners are still unable to return to work, additional pay replacement may be made up to 26 weeks.”

And in general, Starbucks offered more depth about their plan. On Wednesday, CEO and President Kevin Johnson published his own letter, stating early on that “we will continue to make decisions with vigilance and courage informed by the latest science-based information.” Beyond “increased cleaning and sanitizing procedures” and preparing stores “to respond quickly to any emerging situation,” he also admitted that “your Starbucks Experience may look different as we navigate through this time together.”

Along those lines, the coffee giant also touched on the now-much-discussed idea of “social distancing.” 𠇊s we navigate this dynamic situation community-by-community and store-by-store, we may adapt the store experience by limiting seating to improve social distancing, enable mobile order-only scenarios for pickup via the Starbucks App or delivery via Uber Eats, or in some cases only the Drive Thru will be open,” Johnson wrote. 𠇊s a last resort, we will close a store if we feel it is in the best interest of our customers and partners, or if we are directed to do so by government authorities.” (One Starbucks location in Seattle closed temporarily last week due to a worker who tested positive for COVID-19.)

That same day, Chick-fil-A President and COO Chick-fil-A Tim Tassopoulos also lightly prepared customers for potential changes in the near future, writing that individual locations had the leeway to implement �itional preventative measures … including staffing or service modifications.” And during an earnings call earlier this week, Del Taco CEO John Cappasola played up this idea even further, stating that he believes “that our drive-thru and delivery channels provide our guests options for limited interactions, if they so choose”𠅊 reminder that just because a store is open, customers don’t have to come in.

Speaking of which, chains have also been touting their delivery options—including Chipotle, which knows a thing or two about illness scares. Interestingly, the burrito chain never directly mentioned coronavirus in a press release yesterday however, the company is not only trying to lure customers with the offer of free delivery for the rest of March it also conveniently stated that 𠇌hipotle customers can leave special instructions for delivery drivers in the Chipotle app and Chipotle.com to limit direct contact” and later pointed out that 𠇌hipotle deliveries will feature a new, tamper evident packaging seal to help ensure food is untouched during delivery.” Similarly, Kentucky Fried Chicken announced today it would also be offering free delivery via its online platform through April 26.

Needless to say, plenty of other chains exist, and most of them have touched on similar points—though some offered brand-specific measures. For instance, Shake Shack CEO Randy Garutti told Nation’s Restauracja Aktualności that at its restaurants—known for having self-service ketchup pumps𠅊ll condiments and utensils would now be distributed by employees instead (though hand sanitizing options would be offered to customers, as well).

And even more unique business models have resorted to unique policy shifts. For instance, Chuck E. Cheese is reportedly offering refunds for anyone who wants to cancel an event they had booked through to the end of the month. And in line with the precautions MGM Resorts casinos took earlier this week, the buffet chain Golden Corral announced yesterday they had “issued guidance to all of our restaurants to begin preventive measures against the coronavirus” all the way back in January.

Essentially, everyone needs to be ready to take action, no matter what that action may be. Atlanta Journal-Konstytucja reports that, beyond replacing customers cups between free refills, local fast-food chain the Varsity even created a position that’s dedicated only to sanitation: “That’s all they do. Start at the front door and continue around the whole building and wiping doors, tables, napkin holders on the table. That’s all this person does all day long,” President Gordon Muir told the paper earlier this week.


Powód blokady: Dostęp z Twojej okolicy został tymczasowo ograniczony ze względów bezpieczeństwa.
Czas: Sat, 29 May 2021 1:24:39 GMT

O Wordfence

Wordfence to wtyczka bezpieczeństwa zainstalowana na ponad 3 milionach witryn WordPress. Właściciel tej witryny używa Wordfence do zarządzania dostępem do swojej witryny.

Możesz również przeczytać dokumentację, aby dowiedzieć się o narzędziach do blokowania programu Wordfence, lub odwiedzić witrynę wordfence.com, aby dowiedzieć się więcej o programie Wordfence.

Generated by Wordfence at Sat, 29 May 2021 1:24:39 GMT.
Czas Twojego komputera: .


Obejrzyj wideo: Pop-up restaurants (Październik 2021).